PARTNER PORTALU
  • BGK

Kraków zawiadamia GIODO. Chodzi o konsultacje społeczne w sprawie pomnika AK

  • PAP/KDS    28 marca 2018 - 14:15
Kraków zawiadamia GIODO. Chodzi o konsultacje społeczne w sprawie pomnika AK
Pomysł budowy pomnika AK pojawił się już w 2010 roku. (fot.pixabay.com)

Sprawą lokalizacji pomnika Armii Krajowej w Krakowie, który miał stanąć pod Wawelem najprawdopodobniej znów zajmą się radni. Urzędnicy zweryfikowali ponad 6 tys. ankiet w tej sprawie i 4 tys. 183 z nich odrzucili.




  • Mieszkańcy Krakowa swoją opinie na temat lokalizacji pomnika mogli przekazywać od grudnia do końca stycznia. 
  • W sumie wpłynęło 6 tys. 141 ankiet, z czego po weryfikacji odrzucono 4 tys. 183. 
  • Związana z Nowoczesną radna Małgorzata Jantos w środę (28.03) wniosła interpelację, by do czasu wyjaśnienia tej sprawy wstrzymać prace nad budową pomnika.

- Mnie ta sprawa zbulwersowała. To jest jakaś próba manipulacji. Blisko 4,2 tys. ankiet - 78 proc. zostało unieważnionych. Dla mnie jest to sygnał, że po pierwsze nie uszanowano rangi tej sprawy, próbując wpłynąć na wynik ankiety. Po drugie narzędzie takie jak internet daje możliwość zniekształcenia odbioru opinii publicznej. Urząd zareagował dobrze przeprowadzając weryfikację - mówił przewodniczący Rady Miasta Bogusław Kośmider (PO).

- Sprawa ankiet powinna być wyjaśniona, ale uważam, że pomnik AK powinien stanąć pod Wawelem zgodnie z przyjętą już kilka lat temu uchwałą - powiedział dziennikarzom radny PiS Michał Drewnicki.

Opinie nt. budowy pomnika AK można było wyrażać od grudnia do końca stycznia. W tym czasie na bulwarze Czerwieńskim pod Wawelem stała makieta, która obrazowała rzeczywiste rozmiary i kształt monumentu upamiętniającego Armię Krajową.

Czytaj więcej: Radni zwiększyli limit dotacji na budowę nowej siedziby Nowego Teatru

Rzeczniczka prezydenta miasta Monika Chylaszek poinformowała, że do Urzędu Miasta Krakowa dotarło 6 tys. 141 ankiet, z czego po weryfikacji odrzucono 4 tys. 183. - Ankiety były wysyłane mailami, ale także zaczęliśmy dostawać je w pakietach - jedna osoba dostarczała ich więcej - mówiła Chylaszek. Na przykład przedstawiciele fundacji Wstęga Pamięci, która zabiega o postawienie pomnika, 31 stycznia przynieśli do Miejskiego Centrum Dialogu 3,4 tys. ankiet.

Urzędnicy weryfikowali, czy podpisane pod ankietami osoby rzeczywiście brały w niej udział. - Ponad 4 tys. ankiet zostało odrzuconych, bo nie było żadnego kontaktu z osobami, których dane osobowe w nich figurowały, a 89 osób stwierdziło, że nie brało udziału w ankiecie - powiedziała rzeczniczka. Dodała, że o przypadkach osób, których dane wykorzystano bez ich wiedzy Urząd Miasta zawiadomi Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Spośród 1 tys. 958 ankiet wypełnionych prawidłowo: 825 osób wypowiedziało się za postawieniem pomnika pod Wawelem, 1 tys. 133 przeciwko. Zwolennicy argumentowali m.in. że nie ma w Krakowie miejsca, w którym równie godnie można upamiętnić żołnierzy AK, że 100-lecie odzyskania niepodległości to dobry moment na odsłonięcie pomnika oraz że projekt został wybrany przez szerokie grono ekspertów.

Czytaj więcej: Samorząd przeznaczy 5 mln zł na renowację zabytków

Przeciwnicy ustawienia pomnika pod Wawelem najczęściej podkreślali, że Bulwar Czerwieński powinien pozostać terenem rekreacyjnym i wskazywali inne miejsca na taki monument np. cokół po pomniku marszałka Iwana Koniewa lub okolice Muzeum AK.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.