PARTNER PORTALU
  • BGK

Kraków żegna kardynała Franciszka Macharskiego

  • bad/PAP    4 sierpnia 2016 - 19:33
Kraków żegna kardynała Franciszka Macharskiego

Fot. twitter/Kraków

Kraków żegna b. metropolitę krakowskiego kard. Franciszka Macharskiego. Mszę św. w Bazylice Ojców Franciszkanów koncelebrował w czwartek przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki. Oddany Bogu, odpowiedzialny, skromny – mówił o zmarłym kard. Marian Jaworski.




Kard. Franciszek Macharski, w latach 1979-2005 metropolita krakowski, zmarł we wtorek w wieku 89 lat.

Krakowianie przez cały czwartek modlili się przy trumnie z ciałem kard. Macharskiego wystawionej w Bazylice Ojców Franciszkanów. Niektórzy podchodzili, by dotknąć trumny, ucałować ją i skłonieniem głowy oddawali hołd zmarłemu. Przynosili też kwiaty. Kolejka była tak długa, że sięgała momentami do Filharmonii Krakowskiej. O godz. 14. w świątyni nabożeństwo panichidy odprawili duchowni grekokatoliccy.

Wiele osób stało w kolejce, by wpisać się do księgi kondolencyjnej wystawionej w krakowskiej kurii. O 17.00 mszę św. koncelebrował abp Gądecki. Uczestniczyli w niej też nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Świeckich kard. Stanisław Ryłko, a także metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz.

Po mszy kondukt żałobny, w którym uczestniczyli przedstawiciele wielu środowisk, tysiące wiernych i krewni zmarłego przeszedł ulicą Grodzką do Katedry na Wawelu. Wzdłuż trasy konduktu czekały tłumy. Na Wzgórze Wawelskie trumna z ciałem kard. Franciszka Macharskiego była wieziona konnym karawanem do Bramy Bernardyńskiej. Dotarła tam przed 19.00. Następnie była niesiona przez reprezentantów: Straży Pożarnej, Bractwa Kurkowego, górali, Rycerzy Kolumba i kapłanów.

Na początku czwartkowej mszy abp Gądecki zaznaczył, że kard. Macharski - wielki apostoł Bożego Miłosierdzia - był szczęśliwy w swojej posłudze kapłańskiej i biskupiej: wyświęcił tysiąc kapłanów, założył 200 parafii, wybudował też Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach.

"Modlimy się o to, ażeby ten skromny i jednocześnie wielki człowiek Kościoła, wielki Polak, został przyjęty przed oblicze Boże i doznał tego, co nazywamy odpłatą za ludzkie trudy i jego cierpienia" - powiedział abp Gądecki.

Homilię wygłosił kard. Jaworski, niemal 90-letni emerytowany arcybiskup Lwowa i przyjaciel zmarłego. Podkreślał, że zmarły duchowny był oddany Bogu, podejmował powierzane mu zadania, odznaczał się odpowiedzialnością za ludzi i skromnością.

"Na postać kardynała Franciszka trzeba spojrzeć w świetle wiary. Nie da się zrozumieć życia kapłana, nie da się zrozumieć życia biskupa, jeśli nie zobaczy się, że był powołany przez Pana i nie zobaczy się, jak na to wezwanie, na to powołanie on odpowiedział. Czy odpowie jak Matka Przenajświętsza z cała wielką prostodusznością: +Oto ja jestem+" - wskazał kard. Jaworski.

Podkreślił, że kard. Franciszka cechowała dyskrecja. "Nigdy nie mówił o sobie, nigdy nie mówił o tym, co zostało zrobione. Co więcej, nigdy się nie skarżył" - mówił kard. Jaworski zauważając, że lata w których kierował Archidiecezją Krakowską były trudne.









KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.




NAJPOPULARNIEJSZE W PORTALU




NAJNOWSZE WIADOMOŚCI



Wyszukiwarki

Polecane oferty: