Kresowianie będą mieli swoje muzeum w Opolu

Z inicjatywy Przewodniczącego Sejmiku Bogusława Wierdaka w urzędzie marszałkowskim odbyło się spotkanie, na którym z przedstawicielami środowisk kresowych rozmawiano o koncepcji utworzenia Muzeum Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej.
Kresowianie będą mieli swoje muzeum w Opolu

Ta inicjatywa to pokłosie dyskusji sprzed kilku tygodni podczas zjazdu Tarnopolan w Nysie, gdzie ks. dr Grzegorz Kopij mówił o przesłankach do utworzenia takiej instytucji właśnie w województwie opolskim.

- Uważam, że to niezwykle ważny pomysł skierowany do środowisk kresowych w naszym regionie - mówił na spotkaniu Bogusław Wierdak. - Dlatego dziś chcemy go skonsultować z najbardziej zainteresowanymi, czyli Kresowianami. Barbara Kamińska, członkini Zarządu Województwa podkreślała, że kultura kresowa to nieodłączny element krajobrazu kulturowego naszego wielokulturowego regionu.

Czytaj też: W Gdańsku powstanie Muzeum II Wojny Światowej

- Myślę, że to czas najwyższy na pokazanie potencjału intelektualnego i kulturowego środowisk kresowych - mówiła. - Wy możecie być współgospodarzami miejsca, które miałoby temu służyć - zwracała się do Kresowian.

Uczestnicy spotkania, rozmawiając o pomyśle, zwracali uwagę na to, że dziś brak miejsca integrującego środowiska kresowe, że młodzi nie doceniają wagi pamiątek i dokumentów z historii Kresów i trzeba zrobić wszystko, żeby ta pamięć przetrwała. Mówiono, że proponowane muzeum mogłoby być domem spotkań i dyskusji, ciekawych wystaw, gromadzenia dokumentów.

Prof. Maria Kalczyńska z Towarzystwa Polonia-Kresy proponowała, by w takim zróżnicowanym regionie, jakim jest Śląsk Opolski, stworzyć wielokulturowy dom spotkań, Andrzej Korczyński ze Wspólnoty Kresowej z Głubczyc mówił o konieczności zaproponowania ciekawej formy prezentacji zbieranych informacji (na wzór Muzeum Powstania Warszawskiego), by zainteresować nią także tych najmłodszych.

Wątpliwościami dzieliła się Irena Kalita z Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Wschodnich z Opola mówiąc, że dziś najważniejsza jest idea, nie zaś nowa instytucja. - Rzecz nie w muzeum, ale w tym, żebyśmy umieli trafić do społeczeństwa i uświadomić naszą różnorodność. Alicja Zbyryt z Brzegu uspokajała, że wątpliwości może mieć każdy: - Ale jeśli nie spróbujemy, to nie będziemy wiedzieć, czy nie straciliśmy szansy.

W spotkaniu uczestniczył poseł RP Rajmund Miller, który przysłuchiwał się dyskusji i na koniec zadeklarował, że będzie ambasadorem tego pomysłu w Warszawie.

Barbara Kamińska zapowiedziała, że zarząd województwa także wspiera ten pomysł. - Ale Kresowianie muszą pomóc w jego realizacji i wypełnić go treścią - mówiła. Przewodniczący Bogusław Wierdak zapowiedział, że chciałby, by muzeum ruszyło w tym roku. - Na kolejne spotkanie zaproszę już na przełomie sierpnia i września. Wtedy zaproponujemy konkretny program działania i lokalizację muzeum.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE