Krucho z nowym taborem w Warszawie

  • Przegląd prasy/Życie Warszawy
  • 16-01-2010
  • drukuj
Seria awarii pociągów paraliżuje Koleje Mazowieckie i Szybką Kolej Miejską. Ale w tym roku przybędzie tylko pięć składów. Reszta przetargów została odwołana albo się opóźnia.
Krucho z nowym taborem w Warszawie

Koleje Mazowieckie, które podlegają urzędowi marszałkowskiemu, przeżywają największy kryzys w pięcioletniej historii. Nowy prezes spółki Artur Radwan nie radzi sobie z sytuacją. Na forach internetowych pojawiają się hasła: „Precz z betonem w Kolejach Mazowieckich” albo „Struzik, podaj się do dymisji”.

Koleje Mazowieckie potrzebują nowego taboru, ale spółka unieważniła niedawno przetarg na 16 pociągów elektrycznych. W zeszłym roku udało się jej zamówić w polskich zakładach PESA z Bydgoszczy 20 nowych pociągów Elf za 460 mln zł. Na razie pociągi istnieją one tylko w komputerach projektantów. Pierwsze przyjadą dopiero w maju 2011 r.

W żółwim tempie toczy się także przetarg na lokomotywy do 37 piętrowych wagonów Bombardiera.
Plaga awarii trapi też Szybką Kolej Miejską, która ma osiem nowych własnych składów i cztery wydzierżawione z Trójmiasta oraz Mińska Mazowieckiego. Dopiero w drugiej połowie 2011 r. dotrze 13 pociągów o rekordowej długości 100 metrów, które mają kursować z lotniska Okęcie do Dworca Wschodniego.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE