Kto będzie niedługo rządził w Żywcu?

Jukace, czyli żywieccy kolędnicy w charakterystycznych strojach, odróżniających ich od dziadów, czyli kolędników z okolicznych wsi, wyjdą w sylwestrowy wieczór na ulice Żywca - poinformował rzecznik miasta Żywca Tomasz Terteka.
Kto będzie niedługo rządził w Żywcu?

- Tuż przed północą w sylwestra jukace spotkają się na Starym Moście z burmistrzem Żywca Antonim Szlagorem, który wręczy im dyplom z wpisem: Niech nieprzerwanie Nowy Rok witany będzie w Żywcu przy dźwiękach dzwoneczków i strzelaniu bata żywieckich jukacy - powiedział Terteka.

W Nowy Rok o świcie w kościele w Żywcu-Zabłociu odprawiona zostanie dla jukacy "msza dziadowska". Po jej zakończeniu rozbiegną się oni w małych grupkach, by kolędować i składać życzenia mieszkańcom wracającym z nabożeństw.

"Jukace ograniczali się terytorialnie do Zabłocia, niegdyś osobnej gminy, a dziś dzielnicy Żywca. Posługują się najbardziej archaicznym typem masek, najczęściej z kawałka baraniego runa, z wyciętymi otworami na oczy i usta. Na głowę wkładają "ciakę" w formie stożka zakończoną pomponem, na której wypisany jest nadchodzący nowy rok" - powiedział Terteka.

Rzecznik żywieckiego samorządu dodał, że jukace przypinają do pasa dzwonki i noszą - wykonany z powroza - 3-metrowy bat osadzany na drewnianym trzonku.

Wśród jukacy panuje swoista hierarchia. Kompania zawsze jest tylko jedna. "Jakakolwiek konkurencja nie wchodzi w grę. Na czele stoi kasjer, jako jedyny odziany jest w czerwony strój. Ma do pomocy kilku poganiaczy. Można rozpoznać ich po lampasach na spodniach. Następnymi w hierarchii są: dziad, który ma czapkę jak poganiacz, ale z rogami, kominiarz, diabełek i baba. Chcący awansować w hierarchii, musi legitymować się już stażem w chodzeniu +po dziadach+" - tłumaczył Terteka.

Dawniej jedną ze ściśle przestrzeganych reguł było, że w miejscach publicznych pod żadnym pozorem jukac nie mógł zdradzić swojej prawdziwej tożsamości. "Musiał pozostać anonimowy, a za złamanie tej reguły groziło zdzielenie przez poganiacza batem" - opowiadał Terteka.

Rzecznik zaznaczył, że porządek kolędowania jest ściśle określony: "gonienie" rozpoczyna się w wieczór sylwestrowy zbiórką na placu przed dworcem kolejowym w Żywcu. Jukace otrzymują tam instrukcje i udają się na zabawy sylwestrowe.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE