Kto kupi zabrzańską kopalnię Makoszowy?

• Do końca września inwestorzy zainteresowani kupnem zabrzańskiej kopalni węgla kamiennego Makoszowy będą mogli składać wstępne oferty w przetargu, przygotowanym przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń (SRK).
• Jego formalne ogłoszenie zaplanowano na poniedziałek 5 września.
Kto kupi zabrzańską kopalnię Makoszowy?
opalnia Makoszowy dopłaca do każdej wydobytej tony węgla średnio ponad 300 zł (fot. pixabay.com)

Majątek kopalni Makoszowy wyceniany jest na ok. 300 mln zł. W przetargu nie określono ceny minimalnej. Zgodnie z unijnymi przepisami, potencjalny inwestor będzie zobowiązany do zwrotu udzielonej kopalni pomocy publicznej. Z danych resortu energii wynika, że do końca tego roku jej łączna wartość wyniesie ok. 265 mln zł.

Przynosząca straty kopalnia trafiła do SRK wiosną ubiegłego roku, w wyniku porozumienia górniczych związków z rządem Ewy Kopacz. Związkowcy spodziewali się, że podobnie jak inna przekazana wówczas do SRK kopalnia - Brzeszcze - zakład pozyska inwestora.

Czytaj też: Kopalnia Makoszowy. Do akcji wkracza prezydent Zabrza

Tak się jednak nie stało; Makoszowy to obecnie jedyna kopalnia, która nadal wydobywa węgiel w strukturach SRK - spółki, gdzie trafiają kopalnie przeznaczone do likwidacji.

Związkowcy chcą rozmów z rządem

W ostatnich miesiącach związkowcy z kopalni wyrażali obawy o jej przyszłość i domagali się rozmów z rządem. Na sobotę zapowiedzieli wiec i konferencję prasową przed zakładem. Przetarg na sprzedaż kopalni to odpowiedź na oczekiwania strony społecznej.

W piątek Spółka Restrukturyzacji Kopalń zakończyła prace nad szczegółami postępowania, które ma wyłonić inwestora dla Makoszów.

"Ustalone zasady przetargu są jasne i przejrzyste. Do zespołu negocjacyjnego zaprosiliśmy przedstawicieli związków zawodowych. Uważamy, że strona społeczna odgrywa dużą rolę w procesie restrukturyzacji polskiego górnictwa, dlatego zadbaliśmy o to, by związkowcy mieli możliwość udziału w rozmowach z potencjalnymi inwestorami" - powiedział w piątek wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.

Formalnie przetarg będzie ogłoszony 5 września. Oferty wstępne będzie można składać do 30 września, kiedy zaplanowano ich otwarcie. Zgodnie z przyjętym harmonogramem, 20 października mają zakończyć się negocjacje z firmami, których oferty zostaną przyjęte. Jeżeli dojdzie do zawarcia umowy, kopalnia zostanie sprzedana jeszcze w tym roku.

Na zainteresowaniu ofertą może jednak zaważyć sprawa pomocy publicznej, którą będzie musiał zwrócić inwestor. Kopalnia korzysta z budżetowych dopłat do strat produkcyjnych, które są możliwe jedynie w kopalniach przekazanych do SRK. Taka pomoc - zgodnie z unijnymi przepisami - jest możliwa do końca 2018 r. Później kopalnia powinna być zlikwidowana. Zakład potrzebuje też wielomilionowych inwestycji, by udostępnić nowe pokłady węgla.

Zwrot pomocy publicznej

"Niestety nie możemy powtórzyć tu wariantu zastosowanego w przypadku kopalni Brzeszcze. Wtedy Tauron wykupił wydzieloną, integralną część kopalni. Dzięki temu musiał zwrócić tylko część pomocy publicznej. W tym przypadku nie da się kopalni podzielić, więc konieczna jest sprzedaż kopalni Makoszowy jako całości, co też wiąże się z koniecznością zwrotu całej dotychczasowej pomocy publicznej" - wyjaśnił prezes SRK Marek Tokarz.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE