Lębork stolicą telewizji

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 21-08-2010
  • drukuj
To nasz Kopernik – mówi burmistrz o ojcu telewizji Paulu Nipkowie. I wyprawia mu huczne urodziny.

Urodzony w Lęborku (wówczas Lauenburg) przed 150 laty Paul Nipkow stworzył urządzenie do przesyłu obrazu, które wyprzedzało myśl techniczną o pół wieku. Dlatego burmistrz miasta Włodzimierz Klata chce to upamiętnić – informuje „Rzeczpospolita”.

W ten weekend na 150-lecie urodzin wynalazcy miasto przygotowało wiele imprez: od lekkich i przyjemnych, jak festyn uliczny z popularnonaukowymi ciekawostkami (np. pokazy robotów) i koncertem zespołu Łzy, po oficjalne, jak uroczysta sesja samorządu, odsłonięcie tablic informacyjnych w kształcie telewizora w miejscach związanych z naukowcem (m.in. szkoła i cmentarz ewangelicki, na którym spoczęli rodzice Nipkowa), seminarium naukowe czy okolicznościowa wystawa w muzeum. Miastu marzy się też otwarcie muzeum telewizji.

Dzięki opatentowanej w 1884 r. tarczy Nipkowa szkocki inżynier John Baird w 1924 r. mógł stworzyć pierwszy na świecie działający system telewizyjny, a cztery lata później przesłać transmisję telewizyjną z Europy do obu Ameryk.

Nipkow urodził się w 1860 r. w kamienicy przy obecnej ulicy Młynarskiej. Pochodził ze znanej w mieście rodziny piekarzy i piwowarów. W Lęborku się wychował i skończył męską Szkołę Elementarną.

Do gimnazjum poszedł w Wejherowie, gdzie zaczął pracę nad elektrycznym teleskopem. Potem wyjechał do Berlina studiować fizykę na Uniwersytecie Fryderyka Wilhelma. To tam stworzył słynną tarczę umożliwiającą przetwarzanie obrazu w impulsy elektryczne.

Dziś Lębork żyje telewizją. Tą pionierską i tą współczesną. Dwudniowe uroczystości rocznicowe nazwano „Świętem telewizji”. Zaproszenia na nie dostali m.in. krewni Nipkowa, niemieccy historycy, przedstawiciele władz, Związku Mniejszości Niemieckiej i Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego.

Po oficjalnych spotkaniach będą mogli zagrać w grę planszową inspirowaną tarczą Nipkowa. Przypomina popularnego chińczyka, tyle że pionki wędrują po tarczy wzdłuż ulic Lęborka, mijając co godniejsze zapamiętania miejsca – pisze „Rzeczpospolita”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE