Liczne interwencje strażaków po silnych wichurach

Ostatniej doby strażacy mieli wyjątkowo dużo pracy w związku z usuwaniem skutków silnych wichur. Interweniowali aż 1048 razy. Gdzie jest najgorzej?

Jak poinformował rzecznik komendanta PSP Paweł Frątczak, najwięcej interwencji strażaków było w woj. lubelskim - 204, mazowieckim - 179, warmińsko-mazurskim - 119, kujawsko-pomorskim - 95, łódzkim - 84 i na Podlasiu - 71.

"Działania polegały przede wszystkim na usuwaniu setek powalonych lub połamanych przez wiatr drzew, które tarasowały ulice, drogi, szlaki kolejowe. Zabezpieczaliśmy też naderwane reklamy i inne elementy konstrukcyjne budynków oraz - przy pomocy plandek - kilka uszkodzonych dachów" - powiedział. Zaznaczył, że nie były to uszkodzenia na tyle poważne, by w domach nie dało się mieszkać.

Jedna osoba została ranna - motorowerzysta, który w Sosnowcu najechał na leżące na ulicy drzewo.

Frątczak dodał, że na wtorek (14 kwietnia) IMiGW nie wydał żadnych ostrzeżeń; wiatr będzie słabł na sile, choć będzie odczuwalny nad morzem i w górach.

Według Rządowego Centrum Bezpieczeństwa ok. 1900 osób pozostaje bez prądu; najwięcej w okolicach Włocławka (woj. kujawsko-pomorskie). Awarie są na bieżąco usuwane.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

A czy strażacy występowali o zezwolenie na usunięcie tych drzew z dróg? Ponieważ jeśli nie - działali wbrew prawu. Bez zezwolenia samorządu uzgodnionego z innymi urzędami nie można usunąć z drogi powalonego drzewa. I co teraz?

Komoro, 2015-04-15 11:43:04 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE