PARTNER PORTALU
  • BGK

Lidzbark: Odsłonięto tajemnicze kręgi (zdjęcia)

  • PAP/AT    17 stycznia 2018 - 07:33
Lidzbark: Odsłonięto tajemnicze kręgi (zdjęcia)
Tajemnicze kamienne kręgi służyły prawdopodobnie do wypalania rudy darniowej (fot.lidzbark.olsztyn.lasy.gov.pl)

Leśnicy z Nadleśnictwa Lidzbark odsłonili tajemnicze kamienne kręgi, prawdopodobnie służące do wypalania rudy darniowej.




  • "Sarniogórskie Stonehenge", znajdujące się na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie, zostało odkryte w latach 90. XX wieku.
  • Paleniska, które - jak pierwotnie oceniono - służyły do wypalania rudy darniowej w okresie międzywojennym.
  • Leśnicy zdecydowali się odsłonić obecnie te miejsca - wyeksponować je i pokazać odwiedzającym las.

Wiedząc, że takie odkrycie znajduje się na ich terenie, i mając na uwadze coraz większe zainteresowanie turystyką i rekreacją leśną, leśnicy z Nadleśnictwa Lidzbark zdecydowali się odsłonić obecnie te miejsca - wyeksponować je i pokazać odwiedzającym las. Ich odsłonięcie okazało się nie lada wyzwaniem - czytamy na stronie internetowej Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych.

"Najpierw trzeba było paleniska odkopać spod warstwy ziemi, odsłonić ich obrzeża oraz solidnie umyć wodą, żeby widoczne były główne elementy ich konstrukcji. Przeznaczenie palenisk, które pochodzą z okresu międzywojennego XX wieku, nie jest do końca wyjaśnione" - podkreślił rzecznik RDLP w Olsztynie Adam Pietrzak.

Historia odnalezienia tajemniczych kamiennych konstrukcji sięga początku lat 90., kiedy ówczesny leśniczy leśnictwa Sarnia Góra Jerzy Groblewski odkrył dwa ciekawe miejsca. Paleniska, które - jak pierwotnie oceniono - służyły do wypalania rudy darniowej w okresie międzywojennym.

"Trafiłem na te kręgi w 1993 roku, nie były one jakoś specjalnie schowane pod ziemią. Niektóre cegły z kręgów były widoczne na powierzchni. Kręgi wzbudziły moje zainteresowanie, ponieważ to są duże obiekty: jeden ma średnicę od 2 do 2,5 metra, drugi jest większy, bo średnica liczy od 3,5 do 4 metrów. Odkrycie trzymałem trochę w tajemnicy, nie rozgłaszałem tego, ale jednocześnie wypytywałem swoich starszych kolegów leśników o pochodzenie kręgów oraz ich możliwe przeznaczenie. Słyszałem wówczas różne teorie" - powiedział Jerzy Groblewski.

Groblewski, który - jak mówi - oprócz wykształcenia leśniczego ma także geograficzne, a do tego interesuje się historią i archeologią, przez lata tropił zagadkę kamiennych kręgów niczym detektyw.

"Po latach mogę z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że są to kamienne paleniska służące do wytopu rudy darniowej. Ruda darniowa to skała osadowa z niewielką ilością związków żelaza. Znajduje się w zakolach rzek, przy źródliskach. Ówcześni mieszkańcy znajdowali ją pod darnią, pozyskaną skałę wytapiali dla żelaza na kamiennych paleniskach. Ponieważ temperatura, w której wypala się do płynnej postaci żelazo, czyli 1,5 tys. stopni C., nie była możliwa do osiągnięcia na paleniskach, to rudę wypalano w niższych temperaturach. Uzyskiwano wówczas postać gąbczastą żelaza, która była zanieczyszczona, zmieszana z popiołami oraz słabej jakości" - tłumaczy Groblewski.







×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.