Lidzbarska kapsuła czasu zawierała gazety i dokument o remoncie

W kapsule czasu znalezionej w iglicy wieży na zamku w Lidzbarku Warmińskim znajdował się dokument o remoncie tej budowli.

Lidzbarska kapsuła czasu zawierała gazety i dokument o remoncie
W kapsule czasu w iglicy wieży na zamku w Lidzbarku Warmińskim znajdował się dokument o remoncie tej budowli. Fot. Pixabay.com

Owinięto go w dwie ówczesne gazety: „Ermlaendischer Zeitung” z 15 sierpnia 1928 r. oraz „Koenigsberger Tagesblatt” z 20 lipca 1928 r.

Dokumenty z miedzianej tuby, którą przed miesiącem znaleziono podczas demontażu hełmu wieży zamku w Lidzbarku Warmińskim, wydobyto i zakonserwowano w pracowni konserwacji papieru w Archiwum Państwowym w Olsztynie.

W środku, owinięty w gazety z 1928 r.: „Ermlaendischer Zeitung” z 15 sierpnia 1928 oraz „Koenigsberger Tagesblatt” z 20 lipca 1928 oraz papier pakowy, znajdował się dokument. Był on napisany tuszem na grubym wielowarstwowym papierze. Dotyczył renowacji zamku w latach 1927-1934. Dokument i gazety były mocno zawilgocone, ponieważ tuleja była przestrzelona w kilku miejscach. To przestrzelenie prawdopodobnie nastąpiło w 1945 roku.

Muzealnikom udało się odczytać dokument, został on także przetłumaczony z jęz. niemieckiego. Treść pisma informuje, że „latem 1928, w drugim roku prac remontowych, wieżyczki narożne i zamkowa wieża otrzymały nowe pokrycie. W miejsce dawnego pokrycia z angielskiego łupku, położono dachówkę typu mnich – mniszka. Wieża otrzymała także nowy hełm, w którego iglicy umieszczono ten dokument” – napisano w 1928 roku i wymieniono, kto uczestniczył w ceremonii umieszczania w wieży tulei z dokumentami, zwanej potocznie „kapsułą czasu”.

Wśród wymienionych są m.in. biskup warmiński dr Augustyn Bludau, prezydent z Królewca dr Bahrfeld, generalny wikariusz dr Spannenkrebs, starosta lidzbarski dr Eischer, burmistrz Lidzbarka. Sam dokument jest datowany na 6 sierpnia 1928 r.

Ponieważ krótko po znalezieniu dawnej kapsuły czasu robotnicy musieli zakończyć prace w tej wieży, obecni muzealnicy bez uroczystej oprawy umieścili na miejscu odkrycia współczesne informacje; włożyli do kapsuły m.in. dwustronicowy list opisujący zakres prowadzonych prac remontowo-konserwatorskich, ich finansowanie, lokalną „Gazetę Lidzbarską”, listę pracowników Muzeum Warmińskiego oraz banknot 10 zł, monety 1 zł i 1 grosz.

Listy zostały napisane atramentem i ołówkiem na papierze bezkwasowym, a muzealnicy na końcu napisali „Ku wiedzy potomnych piszemy piórem na papierze, ale mamy internet, karty płatnicze i wirtualny świat”. Robotnicy dopisali: „W odróżnieniu od większości firm budowlanych my wszyscy pracujemy na podstawie umowy o pracę”.

Kapsuła czasu to już drugie tego typu znalezisko w lidzbarskim zamku, który przechodzi gruntowny remont. W lipcu w blendzie północno-zachodniej wieżyczki zamku robotnicy odnaleźli ukrytą butelkę z miejscowego browaru, a w niej list. Udało się go wydobyć i odczytać, stąd wiadomo, że napisali go robotnicy w 1928 r., którzy wymienili w piśmie swoje personalia, dzięki czemu muzealnicy wytropili ich dalsze losy.

W liście robotnicy zostawili „przesłanie dla potomnych”: „Najważniejsze dla nas młodych są pieniądze i kobiety, bądźcie wszyscy szczęśliwi i pomyślcie o nas, jak znajdziecie tę kartkę” – napisali.

Remont zamku w Lidzbarku Warmińskim finansowany jest kwotą 21 mln zł z Funduszy Norweskich.

Zamek biskupów warmińskich w Lidzbarku Warmińskim ze względu na swą architekturę nazywany bywa „Wawelem Północy”. W jego komnatach zbudowanych w latach 1350-1401 mieszkali m.in. Mikołaj Kopernik i jego wuj Łukasz Watzenrode, Jan Dantyszek, Stanisław Hozjusz, Marcin Kromer, Jan Stefan Wydżga czy Andrzej Chryzostom Załuski. Tu żył i tworzył także Ignacy Krasicki, który wokół zamku założył ogrody, a w sąsiedztwie zbudował oranżerię (teraz odnowioną). Od 1963 r. w zamku swoją siedzibę ma filia Muzeum Warmii i Mazur.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE