Limuzyny dla Ministerstwa Skarbu

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza
  • 11-05-2010
  • drukuj
Wkrótce najważniejsi urzędnicy Ministerstwa Skarbu pojawią się w nowych limuzynach. Dla oszczędności w wynajętych, a nie kupionych. Ale aut zużywających mało paliwa resort nie żądał.
Limuzyny dla Ministerstwa Skarbu

Na huczną fetę po giełdowym debiucie PZU 12 maja minister skarbu Aleksander Grad pojedzie jeszcze służbowym starym volvo. Ale być może na gali po wprowadzeniu na parkiet kolejnej wielkiej państwowej spółki szef resortu skarbu pojawi się w nowej limuzynie.

W decydującą fazę wszedł przetarg Ministerstwa Skarbu na wynajem na cztery lata sześciu limuzyn dla kierownictwa resortu oraz 12 aut niższej klasy dla krajowych delegatur. Do końca zeszłego tygodnia resort przyjmował oferty od firm zainteresowanych zdobyciem prestiżowego zlecenia. Wpłynęły cztery propozycje.

Przetarg resort skarbu uznał za rewolucję w administracji publicznej. Zamiast kupować nowe samochody, wzorem prywatnych firm Ministerstwo Skarbu postanowiło je wynająć. Twierdzi, że w ten sposób zaoszczędzi pieniądze podatników.

Resort skarbu wykluczał z przetargu auta z silnikami Diesla. Przy wyborze samochodów nie przewidział też punktów dla aut, które zużywają mało paliwa i mają niską emisję dwutlenku węgla. A to powinno go interesować, bo w zeszłym roku wydał na paliwo do służbowych aut 326 tys. zł – a za tyle można kupić kilka samochodów.

Tymczasem aktualizowane co rok dane o zużyciu paliwa w ok. 15 tys. modeli nowych aut sprzedawanych w UE publikuje Ministerstwo Infrastruktury, wypełniając rozporządzenie prezesa Rady Ministrów w sprawie informacji istotnych z punktu widzenia ochrony środowiska – podaje „Gazeta Wyborcza”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.