List w obronie dyrektora zespołu "Śląsk"

List otwarty w obronie dyrektora Zespołu Pieśni i Tańca "Śląsk" Adama Pastucha napisali czterej znani śląscy dziennikarze.

Ich zdaniem, należy przedłużyć umowę obecnemu dyrektorowi na kierowanie zespołem, a nie rozpisywać konkurs na to stanowisko. Kadencja obecnego dyrektora Adama Pastucha upływa w piątek.

Pismo w tej sprawie, adresowane do marszałka woj. śląskiego Adama Matusiewicza, podpisali: dyrektor programowy TVS Marek Czyż, szef Anteny Polskiego Radia Katowice Henryk Grzonka i dziennikarz tej rozgłośni Piotr Pagieła oraz publicysta Michał Smolorz. Ten ostatni sytuacji w zespole poświęcił też tekst opublikowany w piątek w katowickim dodatku do "Gazety Wyborczej".

Autorzy listu napisali, że decyzję zarządu woj. śląskiego o nieprzedłużeniu umowy o pracę z Pastuchem i zapowiedź rozpisania konkursu na to stanowisko przyjęli "z ogromnym zadziwieniem".

"Śledząc od lat działalność Zespołu "Śląsk", informując o jego dokonaniach i sukcesach, a także recenzując programy i projekty artystyczne dla naszych czytelników, radiosłuchaczy i telewidzów, zawsze byliśmy pełni podziwu dla zdolności menedżerskich dyrektora Adama Pastucha" - czytamy w piśmie.

Jego autorzy przypomnieli, że to założyciel zespołu i jego wieloletni dyrektor profesor Stanisław Hadyna wybrał Pastucha na swego współpracownika, "wiedząc, że jest on wszechstronnie przygotowany i ma wysokie kwalifikacje do prowadzenia Zespołu "Śląsk".

Przekonują też, że Pastuch jest kontynuatorem wizji Hadyny, twórczo ją rozwijając i wzbogacając. "To dzięki jego pracy, zaangażowaniu i godnej podziwu kreatywności dzisiejszy +Śląsk+ jest potężną, nowoczesną firmą artystyczną" - czytamy w liście.

W opinii autorów listu decyzja zarządu województwa rodzi podejrzenia o "inną niż względy merytoryczne motywację". Apelują o ponowne rozważenie wszczęcia procedury pozakonkursowego powołania Pastucha na stanowisko dyrektora.

Pastuch kieruje "Śląskiem" od 1999 r. Przejął tę funkcję po śmierci twórcy i wieloletniego szefa zespołu - prof. Stanisława Hadyny. Jeszcze kilka tygodni temu poprzedni zarząd województwa podjął uchwałę, by wystąpić do ministra kultury o zgodę na przedłużenie umowy o pracę z obecnym dyrektorem bez konkursu, do roku 2015. Nowy, wyłoniony po wyborach zarząd anulował jednak tę decyzję i zdecydował, że konkurs zostanie przeprowadzony.

Jak argumentowali przedstawiciele urzędu marszałkowskiego, konkurs "zawsze pozwala wszystkim kandydującym na to, aby wytężyli swoje siły, aby tchnęli coś nowego w działania zespołu". Podkreślali, że obecny dyrektor też może kandydować. Wskazywali, że kandydaci będą zobligowani, by "przedstawić nowe pomysły dotyczące rozwoju zespołu".

Obsada stanowiska dyrektora zespołu wywołała spór podczas ostatniej, środowej sesji Sejmiku. Wyjaśnień od zarządu województwa domagali się opozycyjni radni SLD. Marszałek Matusiewicz argumentował, że procedura bezkonkursowa budzi kontrowersje i spotkała się ze sprzeciwem związków.

Kadencja Pastucha upływa 31 grudnia. Do czasu rozstrzygnięcia konkursu obowiązki dyrektora będzie pełnił Tomasz Janikowski - poinformował w piątek Witold Trólka z Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach.

Konkurs ma być ogłoszony jeszcze w pierwszej połowie stycznia. W skład komisji konkursowej, która wyłoni kandydata na dyrektora, wejdzie m.in. przedstawiciel resortu kultury. Przed formalnym powołaniem na stanowisko, na temat osoby wskazanej przez komisję mają się wypowiedzieć związkowcy i organizacje twórców działające przy zespole. Ich opinia nie będzie dla zarządu województwa wiążąca.

Zespół Pieśni i Tańca "Śląsk" powstał 1 lipca 1953 r. Od początku jego siedziba mieści się w Koszęcinie. Zespół prezentuje folklor śląski; w jego repertuarze są także polskie pieśni i tańce oraz opracowania oper, oratoriów, muzyki klasycznej i sakralnej.

Czytaj też:

Spór o konkurs na dyrektora zespołu "Śląsk"

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE