Łódzkie: Dwóch nastolatków strzelało z wiatrówki. Trafili w szybę jadącego autobusu

Przestrzelona szyba w miejskim autobusie. To efekt zabawy, jaką urządzili sobie dwaj nastolatkowie. Strzelali z wiatrówki, którą zamówił sobie ojciec jednego z nich. - Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń - poinformowała rzeczniczka policji w Łódzkiem Joanna Kącka.
Łódzkie: Dwóch nastolatków strzelało z wiatrówki. Trafili w szybę jadącego autobusu
Zdjęcie ilustracyjne (fot.pixabay.com)

Jak wyjaśniła Kącka, o strzałach z wiatrówki poinformowany został dyżurny zgierskiej komendy policji. Przybyli na miejsce zdarzenia funkcjonariusze ustalili, że kierowca autobusu usłyszał w pewnym momencie huk, a kiedy zatrzymał pojazd, zauważył uszkodzenie podwójnej, bocznej szyby.

Zwrócił również uwagę na chłopców podejrzanie zachowujących się w oknie jednego z mieszkań pobliskiego domu. Poprosił ich, aby zeszli na dół. W rozmowie z kierowcą przyznali, że strzelali z wiatrówki.

Jak się okazało, chłopcy tego dnia odebrali z paczkomatu przesyłkę dla ojca jednego z nich. Wiedzieli, że znajduje się w niej kupiona wiatrówka i mimo, że rodzic zakazał otwierania paczki, ciekawość okazała się silniejsza. Poszli do mieszkania i z okna oddali po kilka strzałów. Twierdzili, że celowali w różne przedmioty jak np. butelki leżące na ziemi, ale nie strzelali do autobusu.

Wiatrówka została zabezpieczona przez policję. Materiały najprawdopodobniej zostaną przekazane do sądu rodzinnego i nieletnich.

Policja apeluje i zwraca uwagę, że choć część wiatrówek nie wymaga posiadania zezwolenia czy też rejestracji, to nie są to zabawki dla dzieci, czy też nieodpowiedzialnych dorosłych. Za konsekwencje ich użycia grożą sankcje karne. 

Miejskie Usługi Komunikacyjne w Zgierzu oszacowały straty na 7 tysięcy złotych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE