Mądry Polak po szkodzie

  • Przegląd prasy/Dziennik Polski
  • 07-06-2010
  • drukuj
Przedstawiciele administracji rządowej i samorządowej zgodnie mówią, że trzeba zmienić system ochrony przeciwpowodziowej. Na tym kończy się wspólny pogląd, bo nawet samorządowcy mają różne zdania o tym, co będzie skuteczniejsze.
Mądry Polak po szkodzie

Na przykład starosta nowosądecki Jan Golonka opowiada się za przekazaniem obwałowań pod opiekę samorządom, bo zaowocuje to bardziej racjonalnym wydawaniem nawet małych pieniędzy – informuje „Dziennik Polski”.

Starosta chrzanowski Janusz Szczęśniak podkreśla jednak, że samorządy mogłyby na siebie wziąć nowe zadania tylko pod warunkiem zapewnienia finansowania na odpowiednim poziomie. Tymczasem po przekazaniu wałów marszałkowi województwa na ich utrzymanie budżet państwa przekazuje do 10 proc. rocznych potrzeb. Starosta proponuje wprowadzenie nowego podatku powodziowego.

Dla Jerzego Lysego, wójta gminy Bochnia, najważniejszy jest dostęp do monitoringu hydrologicznego oraz system wczesnego i skutecznego ostrzegania.

Z kolei wojewoda małopolski Stanisław Kracik twierdzi, że ostatnia akcja przeciwpowodziowa pokazała konieczność centralizacji. Zapowiada, że będzie proponował połączenie podległego ministrowi środowiska Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej i będącego pod zarządem marszałka województwa Małopolskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych. Marszałek woj. małopolskiego Marek Nawara również uważa, że zarządzanie przeciwpowodziowe powinno być w jednych rękach.

Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej podlega bezpośrednio ministrowi środowiska. Za wały przeciwpowodziowe odpowiada Małopolski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych, podległy samorządowi województwa, choć pieniądze na utrzymanie obwałowań powinien przekazywać budżet państwa (w 10 lat samorząd pokrył 25 proc. wszystkich wydatków bieżących i inwestycyjnych). Zadania związane z utrzymaniem i modernizacją wałów przekazano marszałkom województw po reformie administracyjnej w 1999 r. – podaje „Dziennik Polski”.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

KORUPCJA idąca w setki mln zł i wszystko jasne. Pamietacie przetargi na OKI Karków,
Poznan i
tp

milk, 2010-06-07 15:53:23 odpowiedz

Szczera prawd, naszym politykom zależy tylko na własnych kożyściach a dobro kraju jest tylko pustym hasłem.

Chludziński, 2010-06-07 14:56:54 odpowiedz

Na tym kończy się wspólny pogląd. Bo wszyscy szukają sposobu, który z dnia na dzień rozwiąże sprawę. NIE MA TAKIEGO SPOSOBU i ten, kto go obiecuje jest albo głupkiem, albo oszustem. Sposób jest, ale wymaga wiedzy i konsekwencji. Mówił o tym jeden z naukowców w telewizji, ale nikt go nie rozumiał. ...Tym sposobem (jedynym) jest radykalne, systematyczne zwiększanie retencji wody nie tylko za pomocą nawet minizbiorników na wszelkich rzeczkach i potokach, ale mikrozbiorników w jakimi są lasy z podszyciem i RUNEM leśnym. Rozwinięte leśne runo jest w stanie przyjąć i zatrzymać 80 mm wody na m2, to jest 80 tysięcy m3 na kilometr kwadratowy. Ale pierwsze, bezsporne skutki będą dopiero po kilkudziesięciu latach, więc naszych durnych polityków to nie interesuje i będą oszukiwać społeczeństwo dalej, zjednując sobie popularność czczema obietnicami. rozwiń

NiT, 2010-06-07 13:18:52 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE