Markowa: Około 50 tys. turystów odwiedziło Muzeum Polaków Ratujących Żydów

Muzeum Polaków Ratujących Żydów w Markowej stało się symbolem pamięci obu narodów - polskiego i żydowskiego. Jest również świadectwem bogatej i wspólnej historii obu narodów i silnej więzi łączącej Polaków i Żydów - napisał prezydent Andrzej Duda w rocznicę otwarcia muzeum.
Markowa: Około 50 tys. turystów odwiedziło Muzeum Polaków Ratujących Żydów
Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej (fot.wikipedia.org/Zuzanna Stadnik)

• Blisko 50 tys. osób odwiedziło w ciągu roku Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej na Podkarpaciu.

• W pierwszą rocznicę otwarcia odbyła się w muzeum uroczysta konferencja.

• Prezydent Andrzej Duda podkreślił, że muzeum w Markowej stało się symbolem pamięci obu narodów - polskiego i żydowskiego.

W trakcie uroczystości szef Gabinetu Prezydenta Adam Kwiatkowski odczytał list Andrzeja Dudy, który podziękował twórcom i inicjatorom budowy muzeum.

"Ze wzruszeniem wspominam uroczystość otwarcia muzeum, w której miałem przyjemność i zaszczyt przed rokiem uczestniczyć. Bardzo się cieszę, że to szczególne miejsce pamięci jest teraz chętnie odwiedzane przez licznych gości z Polski i zza granicy" - napisał Duda.

Prezydent podkreślił, że muzeum w Markowej stało się symbolem pamięci obu narodów - polskiego i żydowskiego. Jest również świadectwem bogatej i wspólnej historii obu narodów i silnej więzi łączącej Polaków i Żydów.

"Wielką zasługą tego miejsca jest upamiętnienie wszystkich Polaków ratujących Żydów, i tych których losy są już znane i także wszystkich tych, którzy wciąż pozostają bezimienni. Wydobycie historii tych wspaniałych ludzi na światło dzienne jest powinnością nas-żyjących. Dlatego musimy kontynuować badania i poszukiwania. Jestem jednak przekonany, że tu w Markowej postawiliśmy milowy krok do pokazania światu dramatu i bohaterstwa mieszkańców naszego kraju" - napisał prezydent.

Czytaj też: Marsz Pamięci w 74. rocznicę likwidacji krakowskiego getta

"Wierzę, że prawda o dziejach zagłady, o eksterminacji narodu żydowskiego i o pomocy niesionej współobywatelom przez ratujących ich Polaków będzie docierać do coraz szerszych kręgów społecznych i elit opiniotwórczych w Polsce i Europie, Izraelu i Stanach Zjednoczonych" - zaznaczył Andrzej Duda.

W trakcie konferencji odczytany został również list wiceministra kultury i dziedzictwa narodowego Jarosława Sellina, który napisał, że rok po otwarciu muzeum nikt nie ma wątpliwości, że było ono bardzo potrzebne.

"Muzeum w Markowej (…) jest polskim głosem sprzeciwu wobec wszelkiej agresji, dla której pożywkę mogą stanowić wszelkiego rodzaju uprzedzenia narodowościowe, rasowe czy religijne. Głosem tym silniejszym, iż popartym krwawą ofiarą rodziny Ulmów. I wielu innych Polaków, którzy starali się ratować Żydów z narażeniem własnego życia i swoich rodzin" - podkreślił Sellin.

Rok temu w Markowej otwarto Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów. Placówka upamiętnia Polaków, którzy podczas niemieckiej okupacji, ryzykując życie, próbowali uratować lub uratowali Żydów.

Muzeum ma także upowszechniać wiedzę o Polakach, którzy - mimo grożącej kary śmierci - pomagali ludności żydowskiej skazanej przez III Rzeszę na zagładę. Są w nim realizowane m.in. programy edukacyjne dla młodzieży.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.