Marszałek milczy. Resort kultury przygotowuje plan ratunkowy dla WOK

MKiDN ma przygotowaną "ratunkową" koncepcję dla Warszawskiej Opery Kameralnej - poinformował minister kultury prof. Piotr Gliński. Wiceminister Wanda Zwinogrodzka ujawniła, że trwają prace nad projektem, który ratowałby spuściznę WOK poprzez powołanie innej instytucji.
Marszałek milczy. Resort kultury przygotowuje plan ratunkowy dla WOK
Warszawska Opera Kameralna to placówka z ponad 50-letnią historią, powołana w 1961 r (fot.sxc.hu)

• "Proponowaliśmy już wprost także w dwóch listach do pana marszałka Struzika, (...) że może dobrym rozwiązaniem byłoby rozłożenie reformy czy zmian na jakiś dłuższy okres" - mówił prof. Piotr Gliński. 

• Minister kultury zaznaczył jednak, że nie było odzewu ze strony organizatora w tej sprawie.

Informacje o złej sytuacji Warszawskiej Opery Kameralnej (WOK) pojawiały się od dłuższego czasu. P.o. dyrektor WOK Alicja Węgorzewska-Whiskerd zawiadomiła w marcu zakładowe organizacje związkowe o zamiarze zwolnienia 149 osób z 255 zatrudnionych, w tym wszystkich 55 solistów, 6 dyrygentów oraz 73 muzyków orkiestry symfonicznej, zapowiadając likwidację orkiestry Sinfonietty WOK. Jako powód zwolnień Węgorzewska-Whiskerd podaje zadłużenie teatru i przerost zatrudnienia. Przeciw zwolnieniom kilkukrotnie protestowali pracownicy opery.

"Wielokrotnie z panią minister Zwinogrodzką spotkaliśmy się z zespołem, ze związkami zawodowymi, z panią dyrektor i z przedstawicielami organizatora, którym jest marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. Proponowaliśmy też od początku to, że deklarujemy współprowadzenie, czyli deklarujemy 4,5 mln złotych rocznie na wzmocnienie budżetu WOK" - zwrócił uwagę podczas konferencji prasowej w MKiDN wicepremier, minister kultury prof. Piotr Gliński.

"Proponowaliśmy już wprost także w dwóch listach do pana marszałka Struzika, (...) że może dobrym rozwiązaniem byłoby rozłożenie reformy czy zmian na jakiś dłuższy okres w związku z tym, że mamy te 4,5 mln dedykowane temu wybitnemu zespołowi, instytucji" - podkreślił Gliński.

Minister kultury zaznaczył jednak, że nie było odzewu ze strony organizatora w tej sprawie. "Wiemy, że realizowana jest ta wersja dość radykalnych, nazwijmy to, zmian i mam przygotowaną koncepcję chyba w jakiejś mierze ratunkową i dla artystów, i dla dzieła" - dodał Gliński.

"Trwają prace nad projektem, który w wypadku gdyby losy Warszawskiej Opery Kameralnej potoczyły się jakoś niekorzystanie, tzn. gdyby ta marka oraz ten wspaniały dorobek tej instytucji, a także zespół miały pójść w rozsypkę, żeby w jakiś sposób tę spuściznę, również niestety niedawno zmarłego śp. Stefana Sutkowskiego uratować, poprzez powołanie innej instytucji, która będzie to dzieło kontynuować" - zapowiedziała wiceminister kultury Wanda Zwinogrodzka.

"Jak w szczegółach miałoby to wyglądać - za wcześnie jeszcze mówić, ponieważ takie prace trwają, ale zaangażowani są w nie również twórcy Warszawskiej Opery Kameralnej, w dotychczasowym czy wcześniejszym kształcie, i to czołowi twórcy. Liczymy na to, że ten dorobek, to wspaniałe doświadczenie zespołu, w ten sposób można by było ocalić" - dodała Zwinogrodzka.

Warszawska Opera Kameralna to placówka z ponad 50-letnią historią, powołana w 1961 r. przez Stefana Sutkowskiego, późniejszego wieloletniego dyrektora naczelnego i artystycznego WOK, Joannę i Jana Kulmów, Zofię Wierchowicz i Andrzeja Sadowskiego. Repertuar WOK cechuje różnorodność muzycznych stylów i form - od średniowiecznych misteriów, opery wczesnego i późnego baroku, opery klasyczne, XVIII-wieczne pantomimy, opery Rossiniego, Donizettiego, po sceniczne dzieła współczesne. Artyści WOK wykonują również muzykę kameralną, rozrywkową i symfoniczną różnych epok.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE