Mazowieckie zrazy zawijane słynne w całej Polsce

Regionalna kuchnia mazowiecka wchłonęła potrawy z innych regionów, jednocześnie wiele potraw pochodzących z Mazowsza, jada się powszechnie w całej Polsce, np. zrazy zawijane.
Mazowieckie zrazy zawijane słynne w całej Polsce

Ma jednak małe, słodkie „coś” nieznane nigdzie indziej, czyli cukierki zwane pańską skórką.

„Z mazowiecką kuchnią i smakosze, i kucharze, i etnografowie zawsze mieli sporo kłopotów. Bardzo trudno bowiem odpowiedzieć na pytanie o jej wyróżniki. Potrawy z innych regionów: z Podhala, Śląska, Wielkopolski czy Kaszub łatwo wymienić. Mają one swoją długą historię, znane wszystkim nazwy i odróżniający je smak” – pisał krytyk kulinarny i autor książek kulinarnych Piotr Adamczewski na swoim blogu.

Według niego kłopot z wyodrębnieniem mazowieckich smaków powoduje sąsiedztwo Warszawy – w każdym kraju stolica i jej okolice asymilują potrawy z innych regionów, czyli ogólnonarodowe. I tak było od wielu stuleci.

W Warszawie bowiem miały miejsce sejmiki, elekcje, spotkania szlachty ze wszystkich polskich prowincji. Tu były także liczne karczmy żydowskie. Wpływ kuchni żydowskiej na mazowiecką jest także bardzo wyraźny.

Nie mniej jednak są pewne potrawy, które uważane są za mazowieckie. „Jak wiadomo specyfika kuchni regionalnych zależy od położenia geograficznego i klimatu, czyli że przyroda decyduje o tym, co mamy w garnku oraz na talerzu. Duże połacie mazowieckich puszcz i lasów spowodowały, że w kuchni tej króluje dziczyzna, grzyby, czarne jagody, borówki.

Wisła, Narew, Bug i inne rzeki oraz jeziora i liczne stawy dostarczały wielkiego wyboru ryb i raków. Wymienione wyżej produkty królowały oczywiście na stołach w dworkach szlacheckich. Na mazowieckiej wsi dominowała prosta kuchnia oparta na potrawach mącznych i ziemniaczanych: pyzy, pierogi, podpłomyki i inne placki, wreszcie chleb, w tym bardzo specyficzny chleb z ziemniakami (ciasto drożdżowe z dodatkiem ugotowanych, tłuczonych ziemniaków) podawany często do jajecznicy z cebulą” – zaznaczył Adamczewski.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE