Miasto dofinansuje sześć projektów filmowych

Sześć projektów zostanie w tym roku dofinansowanych ze środków Gdyńskiego Funduszu Filmowego. Przyznawana z miejskich środków pomoc wyniesie w sumie 700 tys. zł. Największą dotacje otrzyma film "Tylko mnie nie strasz", który reżyseruje Piotr Wereśniak.
Jak poinformowała w poniedziałek rzeczniczka prasowa gdyńskiego magistratu, Joanna Grajter, prezydent Gdyni zatwierdził propozycję komisji Gdyńskiego Funduszu Filmowego dotyczącą dofinansowania projektów filmowych.

Grajter dodała, że komisja rozpatrywała 23 wnioski, z których 11 dotyczyło filmów dokumentalnych, 8 - fabularnych, a 4 - animowanych. Wsparcie przyznano sześciu projektom: trzem dokumentalnym, dwóm fabularnym i jednemu filmowi animowanemu.

Dokumenty, które otrzymają dofinansowanie to: "Wygnańcy" (odc. "Gdynia była pierwsza", reż. B. Tadeusz Litowczenko i Aleksander Gosk - 55 tys. zł), "Pianobus Tomka Stroynowskiego: Pomorze Gdańskie" (reż. Andrzej Mańkowski - 50 tys. zł) oraz "Karol Borchardt - kapitan własnej duszy" (reż. Michał Dąbrowski - 55 tys. zł).

Dotację otrzymają też obrazy fabularne: serial "Linia życia" (reż. Wojciech Pacyna, Jacek Sołtysiak i Jerzy Sztwiertnia - 60 tys. zł) oraz "Tylko mnie nie strasz" (reż. Piotr Wereśniak - 350 tys. zł). Film animowany "Strach na wróble, Scarecrow" w reż. Przemysława Anusiewicza otrzyma 130 tys. zł.

Gdyński Fundusz Filmowy powołano do życia w 2008 roku z inicjatywy prezydenta Gdyni Wojciecha Szczurka. O dofinansowanie ubiegać się mogą głównie producenci filmów, które popularyzują wizerunek Gdyni: zarówno współczesny obraz miasta, jak i jego historię.

Co roku miasto przeznacza na wsparcie 700 tys. - 800 tys. zł. Jednym z filmów, które otrzymały dofinansowanie w ubiegłym roku był "Czarny Czwartek" w reż. Antoniego Krauze (film otrzymał ponad 300 tys. zł), opowiadający o tragicznych gdyńskich wydarzeniach w grudniu 1970 roku.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE