Miasto nie da pieniędzy na World Tour?

Tegoroczne prestiżowe rozgrywki z cyklu World Tour w siatkówce plażowej odbywające się w Mysłowicach stanęły pod znakiem zapytania. Powodem jest brak pieniędzy w miejskiej kasie.
Miasto nie da pieniędzy na World Tour?

Rozgrywki rangi SWATCH FIVB World Tour odbyły się w mysłowickim Słupna Parku już trzykrotnie (w 2008, 2009 i 2010 roku). Impreza przyciągnęła do miasta fanów siatkówki z Polski, a także zagranicy. Dodatkowo na Słupnej pojawiło się wielu dziennikarzy, a Mysłowice zyskały medialny rozgłos.

Czytaj też: Miasto wykorzystało błąd organizatorów?

Wszystko zaczęło się w 2004 roku, kiedy to Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Mysłowicach zorganizował Mistrzostwa Europy w siatkówce plażowej do lat 18, a już rok później ME do lat 23. Praca organizatorów i niezwykle wysoki poziom tych imprez zaowocowały powierzeniem Mysłowicom Mistrzostw Świata do lat 23 (2006 rok) oraz do lat 19 (w roku 2007).

Turnieje te także okazały się sukcesem organizacyjnym, który docenił nie tylko Polski Związek Piłki Siatkowej, ale także Światowa Federacja Siatkówki (FIVB). W dowód uznania powierzono MOSiR-owi zadanie jeszcze poważniejsze - turnieje w latach 2008-2011, rozgrywane w ramach cyklu SWATCH FIVB World Tour.

W tym roku w dniach 17-22 maja do Mysłowic zjadą najlepsze siatkarki plażowe świata, by rywalizować w Poland Open - turnieju z cyklu World Tour. Nieco później, bo pod koniec lipca w Starych Jabłonkach zagrają duety - męskie i żeńskie.

Czy zagrają?

W ostatnich tygodniach pojawiły się pogłoski, że tegoroczna edycja mysłowickiego turnieju World Tour w siatkówce plażowej może nie odbyć się wcale. Powodem ma być brak pieniędzy w miejskiej kasie, w dodatku nie ma wielu sponsorów, chętnych na reklamowanie się na zawodach i w Mysłowicach. Wczoraj o komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Wojciecha Króla, rzecznika mysłowickiego Urzędu Miasta:

- Na dzień dzisiejszy sytuacja finansowa jest trudna. Wynika ona z nierozsądnego gospodarowania środkami w poprzednich latach. Nowa władza stanęła przed trudnym dylematem - w mieście, w którym brakuje pieniędzy na stypendia dla uzdolnionej młodzieży czy na zajęcia sportowe w szkołach, organizuje się imprezę, która z punktu widzenia popularności nie jest atrakcją dla większości mieszkańców miasta, a kosztuje Urząd ponad milion złotych. Po drugie, edukacja sportowa polega na umożliwianiu dzieciom i młodzieży rozwoju w dziedzinie sportu, którą się interesują. Często niewielkie środki są potrzebne w ramach stypendium aby dać szansę młodym ludziom na duże osiągnięcia. Z pewnością taka inwestycja w młodych i zdolnych ludzi przyniosłaby większy sukces promocyjny dla miasta niż jednorazowa impreza.

Czas to pieniądz

Rozgrywki rozpoczynają się 17 maja, a marzec jest ostatnim momentem na podjęcie decyzji w sprawie ich finansowania. Jeżeli do tego czasu nikt decyzji nie podejmie, nad miastem zawiśnie po raz kolejny groźba dotkliwej kary.

Za zerwanie umowy na organizację turnieju World Tour w siatkówce plażowej, Światowa Federacja Siatkówki (FIVB) może nałożyć na mysłowicki samorząd karę pieniężną do nawet 230 tysięcy dolarów. Dochodzą do tego ewentualne roszczenia sponsorów. Dodatkowo karę zapłacić może również Polski Związek Piłki Siatkowej, a FIVB może zakazać organizowania w Polsce międzynarodowych turniejów na najbliższe dwa lata, a nawet cofnąć zgodę na turniej siatkówki plażowej, który odbywa się w Starych Jabłonkach już od siedmiu lat.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.