Mieszkańcy Lachowic dyżurują, by ochronić przed podpaleniem kościół

Po serii podpaleń drewnianych budynków w rejonie Lachowic (Małopolskie) mieszkańcy wsi rozpoczęli nocne dyżury, by chronić przed ogniem tamtejszy zabytkowy kościół. Zdaniem sołtysa wsi Grzegorza Krawczyka tylko nocna warta zadziała odstraszająco na podpalaczy.
Mieszkańcy Lachowic dyżurują, by ochronić przed podpaleniem kościół
Po serii podpaleń drewnianych budynków w rejonie Lachowic (Małopolskie) mieszkańcy wsi rozpoczęli nocne dyżury (fot. pixabay.com)

• Rzecznik powiatowej straży pożarnej w Suchej Beskidzkiej Łukasz Białończyk powiedział, że od kwietnia w tym rejonie doszło co najmniej do trzech pożarów, w których prawdopodobną przyczyną było podpalenie.

• Spłonęły niezamieszkałe budynki i tartak. Sprawę bada policja.

"W tych dniach czuwają strażacy z OSP Lachowice. W kolejnych musimy pełnić nocną wartę przy naszym kościele, aż do momentu ujęcia przez odpowiednie służby sprawców podpaleń" - napisał w apelu do mieszkańców sołtys Lachowic.

Krawczyk poinformował, że w ostatnim czasie doszło w tym rejonie do wielu pożarów, które mogły być wywołane przez podpalacza. Ostatni miał miejsce w poniedziałek. Spłonął drewniany dom przy drodze dojazdowej do kościoła. "Natychmiastowa reakcja straży pożarnej umożliwiła szybkie opanowanie pożaru i dzięki temu nie przeniósł się on na okoliczne zabudowania i kościół" - dodał sołtys.

Rzecznik powiatowej straży pożarnej w Suchej Beskidzkiej Łukasz Białończyk powiedział, że od kwietnia w tym rejonie doszło co najmniej do trzech pożarów, w których prawdopodobną przyczyną było podpalenie. Spłonęły niezamieszkałe budynki i tartak. Sprawę bada policja.

Sołtys zaapelował, że aby zgłaszali się do niego ochotnicy do pełnienia wart w godzinach od 21 do 5 rano. "Sprawcy podpaleń działają podstępnie i wiemy dobrze, że nawet najlepsze systemy przeciwpożarowe nie są w stanie zapobiec tragedii. (…) Tylko stała obecność w godzinach nocnych osób pełniących wartę, obserwujących teren kościoła, zadziała odstraszająco. Wtedy będziemy wszyscy mogli powiedzieć, że zrobiliśmy wszystko, aby nie doszło do najgorszego - do podpalenia naszego parafialnego kościoła" - zaapelował Grzegorz Krawczyk.

Sołtys przypomniał, że podobne warty funkcjonują także przy innych drewnianych i zabytkowych kościołach, m.in. w oddalonych o kilka kilometrów Gilowicach na Żywiecczyźnie. Wójt tej gminy Leszek Frasunek powiedział, że parafianie pilnują nocą świątyni od wielu lat. Zainspirował ich do tego pożar późnogotyckiego, drewnianego kościoła w pobliskiej Łękawicy. Parafianie zadbali też o monitoring w świątyni.

Lachowicki kościół św. Apostołów Piotra i Pawła został wzniesiony u schyłku XVIII w. Wyposażenie wnętrza jest późnobarokowe. Świątynia znajduje się na Szlaku Architektury Drewnianej woj. małopolskiego, obejmującym najcenniejsze zabytki sakralne w regionie.

Kościół św. Andrzeja Apostoła w Gilowicach pierwotnie został wzniesiony w sąsiednim Rychwałdzie. Dokładna data budowy nie jest znana. Poświęcony został prawdopodobnie w połowie XVI w. Dwieście lat później, po wybudowaniu w Rychwałdzie murowanej świątyni, drewniany kościółek został przeniesiony do Gilowic. Obecnie jest częścią Szlaku Architektury Drewnianej woj. śląskiego. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE