Mieszkaniec Rudy Śląskiej szykuje petycję w obronie interesów uczniów i przechodniów

Mieszkaniec Rudy Śląskiej postanowił przygotować oficjalną petycję do władz miasta ws. oddalonej od podstawówki sali gimnastycznej i niebezpiecznego parkowania w dzielnicy Nowy Bytom.
Mieszkaniec Rudy Śląskiej szykuje petycję w obronie interesów uczniów i przechodniów
Uczniowie tej szkoły muszą przechodzić przez jezdnię, by dostać się do sali gimnastycznej.

Nie pomogły wpisy na blogu, medialne publikacje, e-maile słane do magistratu. W sprawie sali gimnastycznej, do której dzieci ze SP nr 1 muszą pokonywać niezależnie od pory roku 500 m (tam i z powrotem) i ruchliwą jezdnię, Jan Pawul interweniuje już trzeci rok.

- Od zawsze dzieci ze szkoły podstawowej przy obecnej ul. Hallera miały (choć z utrudnionym dojściem) salę gimnastyczną blisko szkoły czyli budynek stojący w pobliżu szkoły. Nie wiem kiedy i jak, ale sala ta została szkole odebrana i w zamian szkoła dzierżawi salę gimnastyczną należącej niegdyś do OHP Huty Pokój przy ul. Objazdowej - opisuje rudzianin.

Z sali tuż obok podstawówki na ul. Hallera korzysta młodzież Zespołu Szkół Zawodowych. To nie mieści się w głowie rodzicom maluchów i mieszkańcom.

- Dlaczego to małe dzieci z podstawówki mają ciągle się ubierać, przebierać i biegać spocone narażając się na zachorowanie - jesień, zima, wiosna, lato - do odległej sali pokonując przy tej okazji wielce dla nich niebezpieczne przejście na ul. Hallera? To raczej młodzież powinna chodzić do sali byłego OHP - pisze na swoim blogu Pawul.

Władze miasta od kilku lat tłumaczą się brakiem pieniędzy na budowę nowej sali gimnastycznej dla SP nr 1. Zapewniają jednak, że dzieci w trakcie przechodzenia przez jezdnię są bezpieczne.

- W czasie przechodzenia dzieci przez ulicę gen Hallera w drodze do sali gimnastycznej przy ul. Obiadowej opiekę i nadzór nad bezpieczeństwem dzieci sprawuje dodatkowo pracownica zatrudniona na stanowisku opiekuna dzieci i młodzieży przy przejściu prze jezdnie w drodze do i ze szkoły – czytamy w piśmie z magistratu. Zdaniem władz miasta taka sytuacja ma nawet swoje zalety, bo… „uczy dzieci zasad ruchu drogowego i kształtuje prawidłowe nawyki poruszania się po drogach”.

Skonfundowany mieszkaniec pyta, czy tak trudno napisać wniosek o unijne dofinansowanie na remont sali do której uczęszcza młodzież z ZSZ i połączyć ją z budynkiem podstawówki?

Właśnie ten problem będzie przede wszystkim podjęty w szykowanej petycji do radnych i prezydent Rudy Śląskiej. - Będą zbierane podpisy, głównie rodziców dzieci z podstawówki nr 1. Współpracuję w tej sprawie z Radą Rodziców szkoły – podkreśla Jan Pawul.

Ale to nie jedyna sprawa spędzająca sen z powiek rudzianinowi, którą chce poruszyć w petycji. Walczy także o właściwe oznakowanie placu przed Miejskim Centrum Kultury. Jest to jednocześnie i chodnik i parking, wiec przechodnie muszą wykazywać się dużą ostrożnością.

Clipboard01.jpg
Clipboard01.jpg

- Sprawą zajmowały się chyba wszystkie lokalne media i za każdym razem władze miasta powtarzają, że będą w tej sprawie organizować konsultacje społeczne. Tyle, że nie konsultacji trzeba a zastosowania przepisów prawa drogowego – twierdzi zirytowany mieszkaniec.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.