Muzeum II Wojny Światowej: "Zobacz zanim..."

Do wizyty w Muzeum II Wojny Światowej, które zostanie otwarte 23 marca zachęca plakat z hasłem: “Zobacz zanim…”.
Muzeum II Wojny Światowej: "Zobacz zanim..."
Muzeum II Wojny Światowej. (fot. Dominik Paszliński/gdansk.pl)

• Muzeum II Wojny Światowej zostanie otwarte dla zwiedzających w czwartek, 23 marca, o godz. 10.

• Chętnych do odwiedzin jest dużo. Zainteresowani są nie tylko uczniowie szkół, ale i kombatanci, darczyńcy, gdańszczanie.

• 5 kwietnia ma się zebrać Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie, który zdecyduje o dalszych losach MIIWŚ.

MIIWŚ będzie otwarte w czwartek, 23 marca, o godz. 10 rano, ale już jest spore zainteresowanie biletami. Jak informuje muzeum, pytają o nie nie tylko szkoły, ale i osoby prywatne. Na razie biletów nie ma w sprzedaży. Będzie je można kupić na miejscu, w kasie, w czwartek od godz. 10.

Wejściówki miały pierwotnie kosztować 17 zł, jednak będą droższe. Mają kosztować dwadzieścia kilka złotych, a ulgowe około 15 złotych.

Tymczasem do wizyty w MIIWŚ zachęca plakat z oryginalnym hasłem.

Na plakacie widać budynek Muzeum II Wojny Światowej oraz hasło “Zobacz zanim…” I dalej: “Otwarcie 23 marca. Zobacz wystawę największego historycznego muzeum w Polsce”.

Janusz Marszalec, wicedyrektor MIIWŚ: - To hasło koresponduje z zapowiedziami ministra kultury, prof. Piotra Glińskiego, który od dawna krytykuje naszą wystawę, jej szeroki zakres, co pozwala nam sądzić, że wystawa może być wkrótce zmieniona. W końcu sam prezes Jarosław Kaczyński dał hasło do "polonizacji" MIIWŚ.

Przypomnijmy, w grudniu 2015 r. resort kultury powołał w Gdańsku Muzeum Westerplatte i Wojny 1939. W połowie kwietnia 2016 r. ministerstwo zapowiedziało połączenie tej placówki z MIIWŚ. Z apelem o nie łączenie placówek występowali do ministra kultury m.in. dyrekcja i Kolegium Programowe MIIWŚ, prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, gdańska Rada Miasta, Polski Komitet Narodowy Międzynarodowej Rady Muzeów, liczni historycy, ludzie kultury, przedstawiciele środowisk kombatanckich, a także osoby, które przekazały MIIWŚ rodzinne pamiątki.

Tymczasem 5 kwietnia ma się zebrać Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie, który zdecyduje o dalszych losach MIIWŚ. Sąd może dać (ponownie) zielone światło do połączenia MIIWŚ z Muzeum Westerplatte albo wstrzymać to połączenie.

Janusz Marszalec mówi: - Jeśli nawet sąd wstrzyma łączenie, to i tak "umrzemy tu z głodu", bo dostaliśmy zbyt małą dotację na funkcjonowanie z ministerstwa kultury. Wystąpiliśmy o 20 milionów złotych, a mamy 11,5 miliona. To za mało! Tyle samo mieliśmy rok temu, bez budynku, bez otwartej wystawy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE