Muzeum osobliwości w Bytomiu

Utworzenie w Bytomiu muzeum osobliwości związanych z miastem – na wzór londyńskiego Muzeum Figur Woskowych Madame Tussaud – proponują przedstawiciele Śląskiej Galerii Sztuki.
Muzeum osobliwości w Bytomiu

Uważają, że byłby to świetny sposób na zachowanie lokalnej tradycji i ukazywanie jej gościom – mówią.

Muzeum miałoby powstać w nieczynnym i niszczejącym Domu Polskim zwanym Ulem, należącym do Muzeum Górnośląskiego. Działałby w nim jednocześnie klub środowisk twórczych.

Jak zapewniają przedstawiciele Galerii, inicjatywę popiera bytomski Świetlik – dobry duch i przewodnik z lokalnych legend i podań, który na pomniku stojącym w centrum ma postać mężczyzny w cylindrze, z cygarem w ustach.

W podcieniach Muzeum 20 października Świetlik wręczy dyrektorowi placówki projekt utworzenia muzeum osobliwości, potem przekaże ten sam projekt przedstawicielowi lokalnych władz.

Andrzej Chłapecki ze Śląskiej Galerii Sztuki przypomina, że w słynnym muzeum Madame Tussaud, gdzie można zobaczyć naturalnej wielkości woskowe podobizny najsłynniejszych ludzi świata są postaci dwóch Polaków: Jana Pawła II i Lecha Wałęsy.

– Okazuje się, że na początku XX wieku, w berlińskim odpowiedniku gabinetu Madame Tussaud – „Castans Panopticum”, umieszczono figury osobników związanych z Bytomiem – Wincentego Eliasza i Karola Pistulki – mówi Chłapecki.

Eliasz i Pistulka to przestępcy, którzy poznali się w bytomskim więzieniu, stworzyli w latach siedemdziesiątych XIX wieku bandę, słynącą z zuchwałych napadów i kradzieży. Ich najgłośniejszym skokiem była kradzież kasy pancernej koncernu Thiele-Winckler w Katowicach, którą wywieźli razem z zawartością kilkuset tysięcy marek.

Prasa opisywała ich dzieje i procesy, lud tworzył legendy. Pistulka funkcjonował w pamięci i pieśniach mieszkańców Górnego Śląska jako tutejszy Robin Hood czy Janosik. Stracono go w 1876 r. na dziedzińcu bytomskiego więzienia.

Inną postacią, która mogłaby zostać uwieczniona w muzeum, jest np. Ignatz Hakuba – bytomski przedsiębiorca i filantrop.

W opinii Chłapeckiego, przedsięwzięcie nie ma mieć komercyjnego charakteru, lecz powinno to być świadoma kulturalna inwestycja miasta, wespół z Muzeum Górnośląskim oraz Urzędem Marszałkowskim i pomysłodawcami ze Śląskiej Galerii Sztuki.

Osoby, które chcą utworzenia muzeum mają także inne związane z tym pomysły, np. powołanie do życia Kapeli Elwrów Śląskich, wędrujących po rynkach i podwórkach czy otwarcie fotoplastykonu, gdzie można byłoby oglądać fotografie związane z miastem.

To misja zachowywania i kultywowania tradycji lokalnej oraz regionalnej, oryginalnych zbiorów i legend. Ukazywanie dziedzictwa kulturowego z pasją i fantazją, mieszkańcom oraz gościom z całego świata – przekonuje Chłapecki i podaje inne udane przykłady z regionu: Muzeum Chleba w Radzionkowie czy Muzeum PRL-u w Rudzie Śląskiej.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

To świetny pomysł!

Duch Eliasza, 2010-10-25 13:17:41 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE