Muzeum Polaków ratujących Żydów to duma gminy Markowo. Mają 4 tys. mieszkańców, wieś odwiedzają ludzie z całego świata

Muzeum Polaków Ratujących Żydów w Markowej im. Rodziny Ulmów to inwestycja, która rozsławia niewielką gminę w woj. podkarpackim nie tylko w skali kraju. Opowiada nam o tym wójt gminy Markowa – Tadeusz Bar.
Muzeum Polaków ratujących Żydów to duma gminy Markowo. Mają 4 tys. mieszkańców, wieś odwiedzają ludzie z całego świata
Tadeusz Bar – wójt gminy Markowa (fot. PTWP)

Ilu mieszkańców liczy Markowa?

Tadeusz Bar, wójt gminy Markowa: – Jest gmina i wieś Markowa. Wieś Markowa jest sołectwem w gminie, która liczy 6,7 tys. mieszkańców. Sama wieś, na terenie której jest muzeum, liczy prawie 4200 mieszkańców.

Pomysł powstania muzeum narodził się wiele lat temu, prawda?

– Na początku było podjęcie uchwały przez sejmik województwa podkarpackiego, jeszcze trzy kadencje temu. Później, w ramach konkursu, wybrano projekt pana inżyniera architekta Mirosława Nizio z Warszawy – tego samego, który projektował Muzeum Powstania Warszawskiego. Samo to było wielkim wyróżnieniem. Następnie zasięgnęliśmy opinii mieszkańców Markowej.

Zgodnie popierali pomysł budowy muzeum?

– Spotkanie odbyło się w Domu Ludowym i muszę podkreślić, że na sali nie było ani jednej wypowiedzi, która poddawałaby w wątpliwość pomysł wybudowania takiego muzeum.

Jak przebiegała realizacja inwestycji? Charakterystyczne jest to, że gmina przekazała teren pod muzeum za darmo.

– Po konsultacjach ówcześni radni podjęli decyzję o zmianie lokalizacji muzeum. Pierwotnie miało być za Domem Ludowym, który jest przeznaczony do rozbiórki. Ale tam byłoby ono w ukryciu. Zmieniliśmy więc miejsce na takie, które ma najpiękniejszą ekspozycję. Już wcześniej były tam różne propozycje inwestycji, ale nikt nie potrafił ich doprowadzić do końca, więc postanowiliśmy, że ta lokalizacja zostanie przeznaczona na muzeum. Wykupiliśmy dwie działki i przekazaliśmy je urzędowi marszałkowskiemu. Kosztowało nas to około 160 tysięcy złotych. Podczas budowy było jeszcze wiele innych wydatków, ale dla mnie ważna jest współpraca samorządu województwa podkarpackiego, Muzeum w Łańcucie i naszego skromnego samorządu gminy Markowa. Po przekazaniu terenu szybko doszło do rozpoczęcia robót ziemnych. Z góry mieliśmy błogosławieństwo od pana Boga, bo pogoda całą jesień i zimę była taka, że można było pracować właściwie bez przerwy. Dokonaliśmy na początku robót wmurowania kamienia węgielnego i aktu erekcyjnego pod budowę tego muzeum. Sam kamień węgielny został poświęcony przez papieża Franciszka. O to postarał się Bogdan Romaniuk, wicemarszałek województwa podkarpackiego. Poleciał w środę do Rzymu, a w piątek kamień był już wmurowywany. Wszyscy dbali o to, żeby ta inwestycja toczyła się bez komplikacji. Otwarcie odbyło się z udziałem pary prezydenckiej, to była dla nas wielka uroczystość. Po pięciu tygodniach liczba odwiedzających muzeum sięgnęła 10 tysięcy. Jak na gminę, która leży 25 km od serca województwa, to bardzo dużo. Cieszy mnie również, że tempo odwiedzania nie spada.

To także duża szansa na rozwój gospodarczy dla sołectwa. Gmina pójdzie za ciosem i będzie dalej inwestować w tym miejscu?

– Na pewno powstanie tam pewna infrastruktura. Zastanawiamy się jeszcze, w którym kierunku wydatkować pieniądze i jak zainwestować, żeby wszystko dobrze funkcjonowało. Powstały już pierwsze miejsca, gdzie odwiedzający mają gdzie zjeść i wypić, także jeden problem już odszedł. Będą jeszcze inne inwestycje, wiemy, czego nam brakuje i co musi być zrealizowane. To będzie nasz cel na najbliższe lata.

Ma pan poczucie, że dzięki muzeum gmina została rozsławiona na mapie Polski?

– Nie tylko Polski, ale i na świecie. Dyrektor muzeum niedawno otwierał wystawę w Singapurze, potem był w Nowym Jorku.... U nas z kolei rozwija się turystyka, mieliśmy niedawno wizytę z Hongkongu, wcześniej byli u nas goście z Izraela, Stanów Zjednoczonych, Belgii, Niemiec, Francji. Są to głównie grupy żydowskie, bardzo zainteresowane tym obiektem. Te osoby doceniają, że powstało takie muzeum, które nie tylko upamiętnia heroiczne działania Polaków, ale także Żydów, którzy zginęli.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE