Muzeum Techniki: Bezprawnie zamknięto muzeum. Ratusz odpowiada

Dzisiaj straż PKiN zaryglowała drzwi Muzeum Techniki - powiedział wicedyrektor placówki Kazimierz Zieliński. Uznał to za "jaskrawe naruszenie własności" i zapowiedział kroki prawne. Stołeczny Ratusz poinformował, że działanie to ma na celu zabezpieczenie zbiorów Muzeum.
Muzeum Techniki: Bezprawnie zamknięto muzeum. Ratusz odpowiada
Muzeum Techniki mieści się w Pałacu Kultury i Nauki (fot, pixabay)

• Te działania to metody jak czyścicieli kamienic, chyba mają już w tym trochę doświadczenia. Raz nam wyłączają prąd na cały dzień, wtedy nie możemy przyjmować zwiedzających - mówił Kazimierz Zieliński.

• Rzecznik ratusza wyjaśnia, że konieczne było zabezpieczenie pomieszczeń, w których znajduje się muzealna kolekcja, do czasu aż ukonstytuuje się nowa instytucja kultury, która będzie się nimi opiekować.

"Dzisiaj rano straż Pałacu Kultury wspierana przez policję w sposób bezprawny wtargnęła i zaryglowała drzwi Muzeum. Wpuścili kilkoro pracowników, odmawiając jednak wstępu zwiedzającym. Wycieczki, które przybyły do Muzeum nie miały możliwości go zwiedzić. Nie było to w żaden sposób umotywowane, jest absolutny brak jakiegoś dialogu. Według nas to po prostu wrogie działania urzędnicze, ponieważ Pałac Kultury należy do m.st Warszawa. W naszym rozumieniu usiłują oni w ten sposób znacjonalizować zbiory przez 62 lata zbierane przez Naczelną Organizację Techniczną" - powiedział wicedyrektor Muzeum Techniki Kazimierz Zieliński.

Jak zaznaczył, stołeczny Ratusz wezwał w piątek (2 czerwca) Muzeum do wydania lokalu, a placówka "stanowczo odmówiła" wydania zajmowanych pomieszczeń, ponieważ "jest i była w niezakłócanym posiadaniu tej nieruchomości".

"Posiadamy do niej tytuł prawny i wszelkie próby siłowe wtargnięcia do lokalu i pozbawienia nas nad nim władztwa mogą wypełniać znamiona przestępstwa, naruszenia miru domowego. Prokuratura i organy ścigania zostaną o tym niezwłocznie powiadomione. Jeżeli natomiast m.st. Warszawa wylegitymuje się prawomocnym, opatrzonym rygorem natychmiastowej wykonalności tytułem wykonawczym wydanym przez sąd, wówczas ten lokal będziemy musieli wydać. Na razie czegoś takiego nie ma" - podkreślił.

Jego zdaniem doszło do "jaskrawego naruszenia" ich własności. "Mamy lokal, mamy tutaj nasze zbiory, tu pracujemy i tu przychodzą do nas zwiedzający z całego kraju, także cudzoziemcy. Te działania to metody jak czyścicieli kamienic, chyba mają już w tym trochę doświadczenia. Raz nam wyłączają prąd na cały dzień, wtedy nie możemy przyjmować zwiedzających. Dzisiaj nam zaryglowali wejście. Kilkoro pracowników jest w środku, ale nie wpuścili obsługi sal i nie dopuścili do otwarcia kasy, odpędzili zwiedzających. Pracownicy, którzy są w środku, są wypuszczani i wpuszczani, ale tak naprawdę to dzieje się według widzimisię straży PKiN, która pilnuje wejścia do Muzeum" - mówił Zieliński.

"Zarząd Pałacu Kultury usiłował na nas wymóc przekazanie lokalu, a my do tego nie jesteśmy gotowi, nie byliśmy w żaden sposób o tym ostrzeżeni. W zasadzie był brak jakiegokolwiek dialogu w tej sprawie. Tylko naprawdę wrogie działania urzędnicze. Dalej będziemy się bronili środkami prawnymi. Nie mamy własnej umundurowanej służby muzealnej, ale wykorzystamy wszystkie środki prawne do obrony naszej własności. Pracują już nad tym nasi prawnicy" - zapowiedział wicedyrektor Muzeum Techniki.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE