Na Podbeskidziu wielkie sprzątanie po powodzi

W gminach Czechowice-Dziedzice i Wilamowice służby sanitarne w poniedziałek 31 maja nie nadążały z wywożeniem nieczystości. Powodzianie są szczepieni.

Zniszczonych przez powódź rzeczy jest ogromna ilość. W okolicach Dankowic pod wodą nadal znajduje się około 90 ha. W rejonie Czechowic-Dziedzic woda nadal stoi jeszcze na polach. Uprawy są całkowicie zniszczone. Domy czy drzewa do wysokości nawet 2 metrów oblepione są błotem.

Czechowice-Dziedzice wywożą nieczystości na koszt gminy. W gminie Czernichów ostatnie opady deszczu sprawiły, że uaktywniło się osuwisko w masywie góry Żar, przy zbiorniku Międzybrodzkim. Zagrożonych jest tam około 140 domów, z czego około 90 bezpośrednio. Wójt gminy powiedział, że osunięcie jest niewielkie – parę milimetrów.

Podobna sytuacja występuje w Lanckoronie. Geolodzy wciąż robią kolejne odwierty. Na terenach osuwiskowych sytuacja wydaje się miarę stabilna, choć przechodzą burze z opadami deszczu, które komplikują sytuację. W gminie ewakuowanych jest 137 osób z domów, które nie nadają się już do użytku.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.