Nie ma pieniędzy na melioracje, a potrzeby są ogromne

Samorząd zalanej w tym roku Małopolski domaga się od wojewody przyznania pieniędzy na wykonanie pilnych zadań związanych z eksploatacją i konserwacją urządzeń melioracyjnych.

W tym roku samorząd woj. małopolskiego na zadania związane z melioracją dostał z budżetu państwa 5,6 mln zł. To kropla w morzu potrzeb, bo kwota ta stanowi około 7 proc. tego, co konieczne. Jak rząd dba o gospodarkę wodną, najlepiej świadczy to, że Małopolski Zarząd Melioracji nie otrzymał od 2002 r. ani złotówki z budżetu państwa na utrzymanie mniejszych cieków wodnych. Ich łączna długość w regionie wynosi ok. 5,5 tys. km.

Katastrofalne stany wód sprawiły, że pompownie melioracyjne musiały pracować non stop, co znacznie zwiększyło koszty eksploatacyjne. W tym roku samorząd zaplanował wydać na to 1,2 mln zł, ale w końcu czerwca na pompownie poszło 1,1 mln zł. Ponadto obciążenia nie wytrzymywały pompy. Na ich naprawę trzeba przeznaczyć około 415 tys. zł.

Tegoroczna powódź uszkodziła łącznie ok. 280 km wałów oraz 900 km rzek i potoków o znaczeniu rolniczym, czyli ok. 25,5 proc.  Powstało wiele zatorów w korytach potoków. Aby przywrócić swobodny przepływ wód, samorząd województwa za pieniądze przyznane na ten cel z rezerwy budżetu państwa zlecił wykonanie robót konserwacyjnych.

Ze względu na nadzwyczajną sytuację marszałek Marek Nawara i Małopolski Zarząd Melioracji chcą od wojewody dodatkowo ponad 4 mln zł na pokrycie m.in. kosztów energii elektrycznej w pompowniach, na likwidację zatorów, wypłatę godzin nadliczbowych i na naprawę pomp.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

W Warszawie też nie ma pieniędzy na remonty wałów przeciwpowodziowych bo 200mln zł poszło na budowę Muzeum Żydów Polskich. Pani Prezydent HGW musi załatwić najpierw sprawy "narodu wybranego", a goje niech się uczą pływać.

Zakała, 2010-08-19 17:06:44 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE