Nieodrobione lekcje z powodzi

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza
  • 24-05-2010
  • drukuj
Popadało. Podtopiło. Wyschnie. I znowu zapomnimy? Po powodzi z 1997 r. powstał ogólnopolski „Program dla Odry”. Inwestycje zostały wycenione na 10 mld zł. Do dziś wydano 3 mld zł.
Nieodrobione lekcje z powodzi

Nie tylko nie wykorzystaliśmy środków z budżetu, ale z unijnych 2 mld euro wydano zaledwie kilkadziesiąt milionów złotych. Na przykład budowa zbiornika raciborskiego, zbierającego wodę spływającą z górnej części Odry, trwa od lat. Miał być gotowy w przyszłym roku, ale wiadomo, że nie będzie. Może powstanie w 2015 r. – informuje „Gazeta Wyborcza”.

Raciborski zbiornik to tylko jeden z elementów ogólnopolskiego „Programu dla Odry”, który zaczął powstawać po powodzi w 1997 r. Sejm uchwalił go cztery lata później. Inwestycje, m.in. budowę zbiorników retencyjnych i wałów przeciwpowodziowych obejmujących Odrę i jej dorzecze w ośmiu województwach, wyceniono na 10 mld zł.

Co przez te lata udało się zrobić? Z raportu Najwyższej Izby Kontroli wynika, że wydano nieco ponad 3 mld zł, ale głównie na modernizację wałów i odbudowę zniszczeń po powodzi sprzed 13 lat. Za 200 mln zł powstały zaledwie cztery niewielkie zbiorniki.

Jeszcze gorzej jest z wałami przeciwpowodziowymi. Z marcowego raportu NIK wieje grozą. W wypadku większości z nich nie można nawet stwierdzić, w jakim są stanie, bo nie mają aktualnych badań technicznych. W Małopolsce ma je jedynie 5 proc. wałów. Część z nich została wzniesiona jeszcze za czasów zaborów i nie spełnia obecnych norm.

Efekt? Poziom zagrożenia powodziowego w Małopolsce jest wyższy o co najmniej 15 proc. od średniej krajowej – wynika z raportu NIK. Na 182 gminy województwa 146 (czyli 80 proc.) jest zagrożonych powodzią. A w aż połowie poziom zagrożenia jest bardzo wysoki. W tej sytuacji trudno się dziwić, że z roku na rok powodziowe straty rosną.

W województwie małopolskim i świętokrzyskim tylko w ostatnich trzech latach to blisko 1 mld zł. Wielkość szkód na tych terenach rośnie lawinowo: o ile w 2007 r. było to 194 mln zł, o tyle w 2008 r. już 261 mln zł, a rok temu aż 519 mln zł. Łącznie w minionej dekadzie na usuwanie skutków powodzi tylko w tych dwóch województwach wydano z budżetu 2,7 mld zł – podaje „Gazeta Wyborcza”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

13 lat recydywy kolejnych Rządów w/s OCHRONY PRZED POWODZIAMI !!!! Lista głównych sprawców zaniedbań : 1. Włodzimierz CIMOSZEWICZ - 632 dni rządów, 2. Jrezy BUZEK - 1449 dni rządów, 3. Leszek MILLER - 926 dni rządów, 4. Marek ... BELKA - 547 dni rządów, 5. Kazimierz MARCINKIEWICZ - 256 dni rządów, 6. Jarosław KACZYŃSKI - 490 dni rządów, 7. Donald TUSK - 920 dni rządów. Tych "siedmiu wspaniałych" Premierów naraziło 10 milionów ludzi w Polsce na obecną tragedię, poprzez zupełny brak zainteresowania POLITYKĄ GOSPODARKI WODNEJ a co gorsza - cięcia w tej branży kosztów !!!!!! Są kraje, w których ta grupa Premierów stanęłaby nie przed Trybunałem Stanu ale przed PLUTONEM EGZEKUCYJNYM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! rozwiń

MATRIX, 2010-05-24 09:35:39 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE