Nocna oprawa toruńskiej warowni

Malownicze ruiny zamku dybowskiego, zbudowanego w XV wieku przez króla Władysława Jagiełłę, są od kilku dni iluminowane. Warownia w lewobrzeżnym Toruniu zyskała atrakcyjną nocną oprawę.
Nocna oprawa toruńskiej warowni

Iluminacja świetlna ruin Zamku Dybowskiego obejmuje oświetlenie elewacji północnej i wschodniej. Do oświetlenia zastosowano reflektory firmy Thorn. Pięć z nich - typu QBA o mocy 150 W z filtrem czerwonym - oświetla wnęki okienne elewacji północnej, a pięć - typu Contrast o mocy 250 W - zamontowanych na trzech metalowych słupach, oświetla elewację północną i wschodnią. Wszystkie są sterowane zegarem astronomicznym.

Jak informuje toruński magistrat, iluminację wykonała firma Usługi Elektryczne Ryszard Tęcza z Torunia - ta sama firma, która w ubiegłym roku wykonała oświetlenie dwóch innych obiektów - kościoła Św. Antoniego na Wrzosach i cerkwi Św. Mikołaja przy ul. Podgórnej. Łączny koszt tych trzech inwestycji wyniósł 223 500 zł.

Zamek dybowski został zbudowany przez króla Władysława Jagiełłę w latach 1424-1428. Powstała przy nim osada Nieszawa, konkurująca z krzyżackim Toruniem. Zamek zdobyty i spalony przez Krzyżaków w 1431, krótko był w ich posiadaniu, by po pokoju w Brześciu Kujawskim powrócić w ręce polskie. W 1454 roku król Kazimierz Jagiellończyk wydał tutaj statuty nieszawskie, a od 1456 roku zamek był siedzibą starostów królewskich.

Gościli na nim królowie polscy odwiedzający Toruń i Prusy Królewskie. W 1460 roku w wyniku żądań mieszczan toruńskich, którzy sprzeciwiali się handlowej konkurencji Nieszawy, mieszkańców osady przeniesiono o 30 km w górę Wisły, gdzie powstało miasto Nieszawa, zwane wówczas Nową Nieszawą.

Na przełomie XVII/XVIII wieku zamek został zniszczony podczas wojen szwedzko-polskich. Stąd w 1703 roku Szwedzi ostrzeliwali oblężony Toruń, tym samym ściągając na zamek kontratak wojsk polskich, które ostrzelały zamek, niszcząc jego część mieszkalną.

W XVIII wieku zamek był własnością rodu Dębskich, natomiast po rozbiorach działała w nim gorzelnia. W roku 1813 czterdziestu Francuzów pod dowództwem porucznika Savary wytrzymało w zamku trzymiesięczne oblężenie Rosjan, kapitulując dopiero wraz z Toruniem. Zamek przetrwał do dzisiaj w postaci ruiny, zachowały się imponujące mury obwodowe, 2-kondygnacyjna wieża bramna i obwarowania. W latach 1998-2000 prowadzono na zamku badania wykopaliskowe.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.