Nowa łódź ratunkowa na jeziorze Mamry

Ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego dostali we wtorek nową łódź, która będzie pracować na jeziorze Mamry.
Wartą 130 tys. zł. łódź pomógł kupić Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Jak powiedział kapitan Zbigniew Kurowicki, który jest szefem Mazurskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego to „sprzęt z najwyższej półki”. Łódź jest wyposażona m.in. w system GPS.

Łódź będzie stacjonować w bazie Skłodowo na jeziorze Mamry, to jedna z czterech stałych baz pogotowia na Mazurach, inne stałe bazy są: w Giżycku, Mikołajkach i Piszu. Od czerwca br. mazurscy ratownicy otworzą trzy stacje sezonowe: w Rynie, Wierzbie i Sztynorcie.

Kurowicki powiedział, że poziom wyposażenia mazurskich ratowników jest „na najwyższym, światowym poziomie”. MOPR dysponuje 16 łodziami motorowymi, w tym trzema kutrami oraz 10 łodziami zwanymi przez ratowników „ribami”, tj. łodziami hybrydowymi.

Dodał, że każda łódź pogotowia ma GPS i widać ją na mapach cyfrowych. Ponadto ratownicy korzystają z pięciu kamer termowizyjnych, przez mogą nieść pomoc żeglarzom w każdych warunkach pogodowych.

W MOPR działa ok. 500 ratowników, na etatach pracuje ich 17. Kurowicki przyznał, że jest to „trochę za mała liczba”, w jego ocenie powinny być 24 etaty ratownicze. Przyznał, że w przyszłym roku etaty te obiecał dofinansować wojewoda warmińsko-mazurski.

Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe pilnuje 171 km szlaku Wielkich Jezior Mazurskich.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.