NSA rozpatrzy skargę kasacyjną prezydenta Starachowic

5 marca NSA rozpatrzy skargę kasacyjną skazanego za branie łapówek prezydenta Starachowic Wojciecha Bernatowicza, na orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. W listopadzie kielecki WSA uznał, że uchwała rady miejskiej, wygaszająca mandat włodarza, jest ważna.
NSA rozpatrzy skargę kasacyjną prezydenta Starachowic
O terminie posiedzenia Naczelnego Sądu Administracyjnego poinformował w środę PAP asystent rzecznika sądu Wojciech Sawczuk.

Uchwałę odwołującą z funkcji Bernatowicza starachowiccy radni podjęli jednogłośnie 27 września 2013 r. Przesłanką do tego był prawomocny wyrok sądu. Prezydent zaskarżył uchwałę do WSA w Kielcach.

W odwołaniu Bernatowicz podnosił zarzuty formalne wobec dokumentu - wskazywał na wadliwą podstawę prawną uchwały oraz na to, że została podjęta wbrew regulaminowi urzędu miasta.

20 listopada ub.r. WSA stwierdził, że zaskarżona uchwała nie narusza prawa. W uzasadnieniu sąd podkreślił, że zarzuty złożone przez Bernatowicza w skardze są bezpodstawne i nie mają wpływu na ważność zaskarżonej uchwały. W grudniu skargę na orzeczenie sądu wniósł do NSA pełnomocnik Bernatowicza mec. Kazimierz Jesionek.

W połowie listopada radni Starachowic podczas nadzwyczajnej sesji zwrócili się do premiera Donalda Tuska o ustanowienie komisarza w mieście. W stanowisku zapisanym w uchwale zwrócili uwagę m.in. na przedłużające się procedury administracyjne związane z wygaszeniem mandatu prezydenta.

Także wojewoda świętokrzyski przesłał do premiera pismo z informacjami o przedłużającej się procedurze związanej z wygaszeniem mandatu prezydenta Starachowic.

Gdy uchwała się uprawomocni, wojewoda wystąpi do premiera z prośbą o wyznaczenia komisarza wyborczego - osoby pełniącej obowiązki prezydenta miasta - w Starachowicach i wyznaczenie terminu przedterminowych wyborów.

Wyborów przedterminowych nie przeprowadza się, jeżeli do planowanych wyborów pozostało mniej niż sześć miesięcy. Najbliższe wybory samorządowe odbędą się jesienią.

Bernatowicz został skazany wyrokiem starachowickiego sądu w styczniu 2013 r. na 3,5 roku więzienia, 100 tys. zł grzywny, 8 lat zakazu pełnienia funkcji publicznych i przepadek 95,5 tys. zł - mienia pochodzącego z przestępstwa. 11 września w procesie apelacyjnym wyrok został utrzymany w mocy.

4 października prezydent rozpoczął odbywanie kary. Pełnomocnik Bernatowicza pod koniec grudnia wysłał do Sądu Najwyższego kasację wyroku wraz z wnioskiem o wstrzymanie wykonywania kary.

W sierpniu 2012 r. w Starachowicach odbyło się referendum w sprawie odwołania Bernatowicza; nie było ono ważne ze względu na zbyt niską frekwencję. Obecnie obowiązki prezydenta Starachowic pełni wiceprezydent Sylwester Kwiecień.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE