O małpi rozum najłatwiej w zoo

  • Przegląd prasy/Życie Warszawy
  • 04-06-2010
  • drukuj
Warszawski ogród zoologiczny musi chronić zwierzęta przed wyginięciem i przed zwiedzającymi.
O małpi rozum najłatwiej w zoo

Zwiedzający podrzucają zwierzętom ciastka z gwoździami i z żyletkami. opakowania z popcornem u niedźwiedzi brunatnych, torebki z cukierkami u szympansów. A osiołkowi ktoś wbił śrubokręt w łopatkę. Kradną żółwie, rolki papieru toaletowego, szczotki z WC, suszarki do rąk, lustra czy kostki zapachowe – informuje „Życie Warszawy”.

Większość zwiedzających szturmuje najnowszy pawilon – hipopotamiarnię, w której jest rekinarium. W basenie u hipopotamów ląduje wszystko: ciastka, kanapki, czapki, patyki, monety.

W głowie się nie mieści to, co wyprawiają zwiedzający. Raz rodzina z dziećmi przeszła przez barierkę oddzielającą od żyraf i chciała je karmić. Musiała ich zabrać ochrona. Okazuje się, że w zoo ludzie dostają po prostu małpiego rozumu – pisze „Życie Warszawy”.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE