• PARTNERZY PORTALU

Od 2017 r. mogą być rewolucyjne zmiany w działalności stoczni

W 2017 r. może wejść w życie ustawa wprowadzająca duże zmiany w zakresie podatków VAT i CIT w polskich stoczniach. Jej celem jest aktywizacja polskiego przemysłu ciężkiego i maszynowego. Przedstawiciele stoczni pozytywnie oceniają proponowane rozwiązania.
Od 2017 r. mogą być rewolucyjne zmiany w działalności stoczni
(fot. DerHexer/Wikipedia/CC BY-SA 3.0)

Założenia do ustawy o aktywizacji przemysłu okrętowego i produkcji komplementarnej wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Paweł Brzezicki przedstawił przedstawicielom sektora stoczniowego podczas spotkania w Gdańskim Klubie Biznesu.

Wiceminister tłumaczył, że "celem proponowanej ustawy jest - poprzez wzmocnienie produkcji stoczniowej - uruchomienie całego łańcucha dostawców czyli wszystkich przemysłów w Polsce produkujących dla przemysłu okrętowego". "Oznacza to de facto aktywizację wszystkich przemysłów, ciężkiego i maszynowego" - dodał.

Zmiany mogące mieć największy wpływ na działalność stoczni mają dotyczyć VAT czyli podatku od towarów i usług. "Założeniem ustawy jest uzyskanie przedmiotowego i podmiotowego zwolnienia od płatności VAT dla stoczni" - wyjaśnił. Wiceminister tłumaczył, że "chodzi o to, żeby stocznie mogły kupować wyposażenie statku (materiały, sprzęt - PAP) od firm polskich nie płacąc podatku VAT, który później i tak jest im zwracany".

Przekonywał, że proponowane rozwiązanie "daje szansę racjonalnemu przedsiębiorcy zaoszczędzenie kosztów finansowania jednej czwartej budowy statku, zwalnia kapitał obrotowy w przemyśle stoczniowym". Uważa on, że "daje to szansę na osiągnięcie rentowności" i jest przekonany, że "budżet na tym nie straci, ponieważ statek i tak sprzedawany jest bez VAT".

Brak zagrożeń?

Według Brzezickiego proponowane zmiany podatkowe, "to nie jest pomoc publiczna sensu stricto, bo statek w momencie sprzedaży jest zwolniony z podatku". Wiceminister na dziś "nie widzi zagrożeń" ze strony Komisji Europejskiej, która np. mogłaby proponowane zmiany uznać za niedozwoloną pomoc publiczną.

Oczekuje, że efekty ekonomiczne wprowadzonych przepisów, w przypadku niektórych firm, jak np. Gdańskiej Stoczni Remontowej, biur projektowych "mogą być odczuwalne od razu". Ocenił, że "stocznie, które są zapóźnione, zaczną się podnosić wiosną 2018 roku".

Podał, że ze względu na cykle koniunkturalne, którym stocznie bardzo podlegają, ustawa może umożliwić przedsiębiorstwu wybór (na trzy lata) czy chce płacić podatek dochodowy od osób prawnych CIT czy zryczałtowany podatek od wartości sprzedanej produkcji w wysokości 1 proc. "To daje możliwość zaplanowania podatku" - tłumaczył.

Wiceminister podał, że założenia ustawy przewidują też możliwość tworzenia specjalnych podstref ekonomicznych oraz wsparcia dla szkolnictwa zawodowego.

Brzezicki zaznaczył, że przemysły ciężkie i maszynowe, w tym stocznie mają być również stymulowane przez planowane zamówienia przemysłu zbrojeniowego.

Piotr Soyka, Prezes Grupy Kapitałowej Remontowa Holding SA (największej grupy stoczniowej w Polsce) ocenił, że "jest to pierwszy projekt 'w duchu gospodarki wolnorynkowej'". Zwrócił uwagę, że ustawa powinna obejmować nie tylko budowę statków, ale też duże, długotrwałe i skomplikowane przebudowy np. platform wiertniczych.

Wzrośnie konkurencyjność?

Dyrektor związku pracodawców Forum Okrętowe Jerzy Czuczman ocenił, że dzięki proponowanym rozwiązaniom "rzeczywiście może wzrosnąć konkurencyjność polskiego przemysłu stoczniowego". Zwrócił uwagę, że proponowane założenia są, jak określił, "neutralne własnościowo". „To byłby typowy mechanizm rynkowy, podobny do stosowanych w krajach europejskich i jest to droga w dobrym kierunku" - ocenił.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Wszystkim, którzy chcą reaktywować Polskie stocznie Życzę Szczęścia i Powodzenia. Musicie jednak pamiętać, że w Brukseli, jeden pan będzie temu przeciwny. Bo dusze Polaków, już dawno sprzedał zachodowi.

polakbezduszy, 2016-01-30 14:03:24 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE