Opowieści wigilijne zza krat aresztu dla kobiet w Lesznie

Święta Bożego Narodzenia dla kobiet osadzonych w areszcie w wielkopolskim Lesznie to czas refleksji i wybaczenia. Na niemal 100 stronach stworzyły oparte na własnych wspomnieniach „Opowiadania Wigilijne”, dzięki którym za kratami ponownie odkrywają magię świąt.
Opowieści wigilijne zza krat aresztu dla kobiet w Lesznie
Święta Bożego Narodzenia dla kobiet osadzonych w areszcie w wielkopolskim Lesznie to czas refleksji i wybaczenia (fot. TryJimmy /pixabay.com/CC0)

„Będąc z dala od rodziny możemy naprawdę zagłębić się w Święta Bożego Narodzenia i dostrzec coś, co jest znacznie ważniejsze niż potrawy, prezenty i ciasta. Święta to przede wszystkim czas refleksji i wybaczania. I jeśli chcemy, by inni nam wybaczyli, sami musimy najpierw przebaczyć sobie” – powiedziała PAP jedna z osadzonych Agnieszka Sz.

Zbiór opowiadań stworzyło siedem kobiet, które w areszcie odbywają kary od roku do 15 lat więzienia. Dla niektórych z nich będą to pierwsze święta za kratami.

Osadzone w swoich tekstach wracają pamięcią do czasów dzieciństwa, młodości, do najpiękniejszych wigilii, jakie spędziły w życiu. Teraz, patrząc na te zimowe święta z perspektywy aresztu podkreślają, że Boże Narodzenie to coś więcej niż obraz wyłaniający się z reklam, gorączkowa bieganina po sklepach czy pieczenie aromatycznych ciast. Jak dodają – „Święta to czas, w którym dajemy z siebie wszystko, aby przetrwać go bez łez, w spokoju i harmonii ze swoimi współlokatorkami”.

„W tych trudnych okolicznościach również staramy się wprowadzić świąteczny nastrój. Dzięki dyrekcji aresztu mamy gałązki choinki, które ubieramy we własnoręcznie robione ozdoby. Nawet posiłki w tym okresie są świąteczne. Zasiadamy też do wigilijnego stołu, niestety w minorowych nastrojach. Z takimi samymi minami składamy sobie życzenia, łamiemy się opłatkiem” – opowiadała Agnieszka.

„Nie chce się jednak w ogóle mówić, głos zanika w gardle, łzy wyciskają się z oczu. W milczeniu spożywamy kolację. Po kolacji rozmyślamy o naszych rodzinach, o dzieciach, pragnąc aby ten dzień jak najszybciej się skończył, by nie istniał, choć w tym dniu nic złego nie zrobiłyśmy. Ten dzień, tutaj, jest zaprzeczeniem wszystkiego, co powinien przynieść” – dodała.

Zbiór „Opowiadań wigilijnych” miał być z jednej strony formą resocjalizacji, retrospekcji, dzięki której kobiety były w stanie spojrzeć na pewne rzeczy z zupełnie innej perspektywy. Z drugiej strony była to forma terapii i próba uporządkowania własnego życia, zbudowania mostu między sobą i rodzinami.

„Święta w areszcie są bardziej smutne, bardziej refleksyjne. Osadzone tęsknią, jest im żal, że popełniły przestępstwo i że nieprzestrzeganie prawa doprowadziło je tutaj. Ten projekt wypełniał im wolny czas wartościowymi rzeczami, pozwolił na powrót do czasów, gdzie wszystko było jeszcze piękne, niewinne, choć u niektórych pań już nawet dzieciństwo nie było kolorowe” - powiedziała PAP wychowawczyni w AŚ w Lesznie Katarzyna Wojtyniak.

Pomysł stworzenia zbioru opowiadań pojawił się przy okazji jednych z zajęć, jakie prowadziła w areszcie art-terapeutka Monika Kosicka. „Uznaliśmy wspólnie, że będzie to pomysł, który może i zainspiruje w przyszłości także inne jednostki penitencjarne” – mówiła Wojtyniak.

„Zachęciliśmy nasze pani, żeby się zgodziły przelać na papier swoje myśli, wrażenia, żeby stworzyły konspekt, zaplanowały działanie i wróciły do wspomnień z dzieciństwa, czasu kiedy prowadziły spokojne życie” – dodała.

W realizację projektu zaangażowany był również pisarz i animator kultury Tomasz Kruczek, który odpowiadał za warstwę literacką, korektę i edycję stylistyczną tekstu.

„Samo pisanie także podzielone było na etapy. Zajęcia prowadziliśmy raz w tygodniu po trzy, cztery godziny. Kiedy wszystko zostało już napisane pani Monika pomogła jeszcze w stworzeniu ilustracji, które każda z osadzonych dodała do swojego opowiadania” – mówiła Wojtyniak.

Opowieści w książce poprzedzone są słowami wprowadzenia, również napisanymi przez osadzone, które piszą o tym kim są, skąd pochodzą, skąd czerpały inspirację do stworzenie opowiadania.

Obecnie w Areszcie Śledczym dla kobiet w Lesznie przebywa ok. 70 osadzonych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE