Orszaki Trzech Króli w ponad 500 miejscowościach

• Już 6 stycznia Orszaki Trzech Króli przejdą ulicami 515 miejscowości.  W tym roku odbędą się pod hasłem "Pokój i Dobro".
• Barbara Trzeciak z zarządu Fundacji Orszak Trzech Króli poinformowała, że będą też orszaki poza granicami Polski, m. in. w Rwandzie, Niemczech, Włoszech, na Ukrainie.
• W kraju największy Orszak ma się odbyć w Warszawie.
Orszaki Trzech Króli w ponad 500 miejscowościach
Tegoroczne hasło przemarszu "Pokój i Dobro" nawiązuje do św. Franciszka z Asyżu (fot. facebook.com/Orszak.Trzech.Kroli)

Jak podkreślają organizatorzy, Orszak jest inicjatywą ponad podziałami, jednoczącą ludzi o różnych poglądach i różnej wiary. W akcję zaangażowano 515 miejscowości w całym kraju, ale też m. in. w Rwandzie, Niemczech, Włoszech, na Ukrainie.

Więcej informacji na orszak.org
Więcej informacji na orszak.org

Największy Orszak przejdzie ulicami Warszawy. Rozpocznie się w piątek (6 stycznia) w samo południe, modlitwą Anioł Pański na Placu Zamkowym, a następnie barwny korowód przejdzie na plac Piłsudskiego. Tam Mędrcy, a wraz z nimi mieszkańcy stolicy, oddadzą pokłon Dzieciątku Jezus.

Jak podkreślają organizatorzy Orszaku, w ubiegłych latach warszawski Orszak gromadził dziesiątki tysięcy osób, które wędrowały za Gwiazdą, śpiewając kolędy. W ten sposób kultywowana jest polska tradycja wspólnego śpiewania kolęd.

Dramat w Aleppo motywem przewodnim

Rzeczniczka prasowa wydarzenia Jolanta Skwarek wyjaśnia, że co roku organizatorzy starają się reagować na to, co dzieje się w Polsce i na świecie. - W tym roku chcieliśmy przypomnieć o dramacie mieszkańców Aleppo i wesprzeć akcję Caritasu "Rodzina Rodzinie", dlatego nie rozpoczniemy orszaku tradycyjnie od kolędy "Mędrcy Świata", a rozpocznie go Violetta Brzezińska śpiewając na placu Zamkowym kolędę "Jezus Malusieńki", której zmieniony tekst nawiązuje do sytuacji uchodźców z ogarniętej wojną Syrii - wyjaśniła.

Skwarek powiedziała też, że tegoroczny scenariusz Orszaku czerpie z przesłania papieża Franciszka, który w encyklice "Laudato si" zwraca uwagę na piękno stworzenia i wzywa do ochrony przyrody, jako dziedzictwa, które mamy przekazywać następnym pokoleniom.

Wielbłądy, alpaki i lamy na ulicach miast

Scenariusz - poinformowała rzeczniczka - zakłada przejście Orszaku wraz z Trzema Królami w drodze historii Stworzenia, Życia i Zbawienia Świata. Mędrcy, pasterze narodów, będą poszukiwać Króla Stworzenia, przypatrując się Stworzeniu Świata, Życiu Człowieka w Raju. - Zobaczą upadek pierwszych ludzi i odwieczne zmagania Dobra ze Złem, ujrzą Chóry Anielskie, które będą wychwalać dzieła Pańskie, przejdą przez Bramę Anielską, która zaprowadzi ich do Jezusa, Zbawiciela Świata, narodzonego w żłóbku, któremu towarzyszyć będą ubodzy pasterze wraz ze swoimi zwierzętami - powiedziała Skwarek.

Dodała, że tegoroczne hasło przemarszu "Pokój i Dobro" nawiązuje do św. Franciszka z Asyżu - średniowiecznego mistyka, prekursora ekologii, który jako pierwszy zwrócił uwagę na potrzebę harmonijnego współistnienia na Ziemi człowieka, roślin i zwierząt. Święty Franciszek był także twórcą bożonarodzeniowej szopki. Do opowieści o Bożym Narodzeniu zaangażował zwierzęta: woła i osła, co było pierwowzorem dzisiejszych jasełek. Dlatego w orszaku biorą udział zwierzęta; w tym roku oprócz wielbłądów mają być także owce, kozy, alpaki czy lama.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Piotrek: Takie piękne Imię nosisz, a taki głupiutki jesteś. To Imię z o b o w i ą z u j e...!

J.G., 2017-01-25 15:24:20 odpowiedz

Do Piotrek: masz rację. w całej idei orszaku chodzi o to, żeby skolonizować jak najwięcej miejscowości, (korowód, kolory, korony + igrzyska pod pięknym hasłem za którym nic nie idzie.) Miłość i pokój, a kler cały czas jątrzy i sieje nienawiść. Rwanda? Najpierw doprowadzili tam do wojny domowej, ...a teraz robią sobie jaja (korowód). KRK to obce państwo, dokonało rozbioru Polski. Kto idzie na ten korowód, niech o tym pamięta. Idzie w korowodzie zaborcy. W Polsce władza świecka dziś już nic nie może zrobić bez przyzwolenia kleru. To nie jest wolne państwo. To terytorium okupowane. rozwiń

Polak , 2017-01-04 23:12:52 odpowiedz

Instytucja kościoła katolickiego jako jedna z sił politycznych w tym kraju stała się całkiem niewiarygodna w swoim działaniu. Idąc na taki marsz nie byłbym dzisiaj pewien czy uczestniczę w manifestacji wiary czy może daję wyraz poparcia dla partii rządzącej, żołnierzy wyklętych, ofiar katastrofy, ra...dia maryja itd. A może byłby to sprzeciw dla jak to mówi pan proboszcz w mojej parafii "robactwa z kodu". Śmieszne i tragiczne zarazem. rozwiń

Piotrek, 2017-01-04 08:40:07 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE