PARTNER PORTALU
  • BGK

Picie alkoholu w miejscach publicznych to problem nie tylko Warszawy

  • KrosnoCity.pl    24 kwietnia 2017 - 11:26
Picie alkoholu w miejscach publicznych to problem nie tylko Warszawy
Lokalne uchwały do listy obiektów i miejsc objętych zakazem dodały m.in. skwery, cmentarze, miejsca wokół punktów sprzedaży alkoholu (Fot. Piotr Dymiński/KrosnoCity.pl)

Głośnym echem w mediach i Internecie odbiła się sprawa "schodków nad Wisłą" w Warszawie, którą zajmował się nawet Sąd Najwyższy. Wbrew powszechnemu przekonaniu ustawa o wychowaniu w trzeźwości nie zakazuje picia alkoholu "w miejscach publicznych", a wskazuje miejsca, gdzie pić nie wolno. Są to ulice, place i parki.




• Sprawę w stolicy podniósł ruch miejski "Legalnie nad Wisłą". Sprowokowano interwencję Policji, następnie aktywiści odwołują się do kolejnych instancji.

• Piciem na schodkach zajmował się już Sąd Najwyższy, który stwierdził, że "wobec nieścisłości języka prawnego obywatel znajdował się w stanie niepewności prawa".

•  Serwis KrosnoCity.pl sprawdził jak sytuacja wygląda właśnie w Krośnie.

W Krośnie, jak zapewnia Policja i Straż Miejska, takiej niepewności nie ma. Jeszcze w latach 90-tych ubiegłego stulecia, w oparciu o ustawę o wychowaniu w trzeźwości i ustawę o samorządzie terytorialnym, podjęto uchwały, w których wskazano dodatkowe miejsca, w których zakazane jest spożywanie alkoholu. Lokalne uchwały do listy obiektów i miejsc objętych zakazem dodały skwery, cmentarze, wały nad Lubatówką, miejsca wokół punktów sprzedaży alkoholu (promień 25 m), a także wały nad Wisłokiem i obiekty sportowe.

Czy zatem w Krośnie nad Lubatówką wolno pić alkohol, np. piwo?

Na bulwarze często można natknąć się na rozbite szkło czy rozrzucone butelki. Zresztą podobnie jest nad Wisłokiem, także na terenach przyległych do obiektów sportowych przy Bursakach.

- Nie wolno. Wynika to z przepisów prawa miejscowego uchwalonych na podstawie ustawy o samorządzie terytorialnym i ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałanie alkoholizmowi - stwierdza Tomasz Wajdowicz, komendant Straży Miejskiej w Krośnie. Przytacza przy tym wspomniane wyżej uchwały, zaznaczając, że picie alkoholu nie jest zabronione w całej przestrzeni publicznej. Spożywanie alkoholu w miejscach zabronionych zagrożone jest karą grzywny w postaci mandatu karnego w kwocie 100 zł lub wnioskiem o ukaranie do sądu rejonowego.

Interwencje są jednak częste. - Pomocny jest monitoring, częste są zgłoszenia telefoniczne osób postronnych, strażnicy podejmują też interwencje z własnej inicjatywy - mówi Tomasz Wajdowicz. - Osoby zgłaszające problem spożywania alkoholu informują nas o takich przypadkach zdarzających się w parkach miejskich, często na skwerku obok tzw. "Ronda". Wydaje się, że jest to miejsce w centrum miasta, jednak pewne osoby wybrały je sobie na miejsce spotkań połączone ze spożywaniem alkoholu - dodaje komendant.

Większym problemem zachowanie pijących

Tomasz Wajdowicz zaznacza jednak, że są przypadki, że to nie fakt picia alkoholu jest główną przyczyną interwencji, ale samo zachowanie i brak kultury.

Osoby te często używają słów wulgarnych czy zaśmiecają miejsce, w którym się znajdują. Zdarzają się przypadki niszczenia mienia publicznego. Parki są najczęściej miejscami wypoczynku i spacerów osób z dziećmi. Osoby te mają prawo domagać się, by nikt wokół nich nie zakłócał ich spacerów, nie zaczepiał czy obrażał - podkreśla komendant.

Podobny charakter interwencji wskazuje Policja. - Interwencje związane ze spożywaniem alkoholu wielokrotnie dotyczą również innych zachowań osób, które piją alkohol. Dochodzi do zakłócania porządku, zaśmiecania, używania słów wulgarnych, niszczenia mienia - mówi nadkom. Marek Śliwiński z krośnieńskiej komendy Policji. - Najczęściej te interwencje zgłaszają mieszkańcy osiedli, a do spożywania alkoholu dochodzi na placach zabaw, małych osiedlowych parkach i skwerach - wskazuje nadkom. Śliwiński.







×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.