Plany rządu nierealne. Euro w Polsce dopiero w 2017 r.

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza
  • 22-05-2010
  • drukuj
Zdaniem członkini Rady Polityki Pieniężnej Zyty Gilowskiej Polska nie wejdzie do strefy euro tak szybko, jak to zapowiadał rząd. Zbicie deficytu budżetowego do wymaganego poziomu potrwa dłużej.
Plany rządu nierealne. Euro w Polsce dopiero w 2017 r.

Zyta Gilowska od stycznia zasiada w RPP z nominacji prezydenta. Jej zdaniem, gdyby rząd chciałby zbić deficyt do 3 proc. PKB w 2012 roku, to w przyszłym i kolejnym roku musiałby ostro ciąć wydatki budżetowe – po 30 mld zł. A takie działanie po prostu udusiłoby polską gospodarkę – informuje „Gazeta Wyborcza”.

Bardziej prawdopodobny scenariusz to wejście do przedsionka euro (systemu ERM II) w 2014 r. i przyjęcie wspólnej waluty trzy lata później, czyli w 2017 r.

W ocenie Gilowskiej działania rządu w sprawie ustalenia daty wejścia do eurolandu są niespójne i kiepsko skoordynowane. Kilka dni temu minister finansów Jacek Rostowski stwierdził, że w strefie euro moglibyśmy się znaleźć nawet w 2014 r., jeśli okoliczności będą sprzyjające – podaje „Gazeta Wyborcza”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE