Plaża pełna niewybuchów

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza Szczecin
  • 16-03-2011
  • drukuj
Na kołobrzeskiej plaży ładunków wybuchowych jest tak dużo, że władze miasta zwróciły się o pomoc do szefa MON. Inaczej części plaży nie uda się otworzyć do letniego sezonu.
Plaża pełna niewybuchów

Jest tego naprawdę dużo. I nie są to pociski z broni ręcznej, ale duże ładunki artyleryjskie – podaje „Gazeta Wyborcza Szczecin”.

Urząd Morski wynajął prywatną firmę minerską. Ale ta, podpisując kontrakt, nie spodziewała się, że będzie miała aż tyle pracy. Okazało się, że trzeba znaleźć w budżecie państwa jeszcze 3,5 mln zł. Pieniądze są. Przyznał je resort infrastruktury.

Prezydent Kołobrzegu Janusz Gromek (zabierz głos) zwrócił się więc o pomoc do wojska. Władze miasta wiedzą, że armia może to zrobić dużymi siłami, szybko i tanio, bo po kosztach, w ramach szkolenia żołnierzy.

Jeśli saperzy wejdą na kołobrzeską plażę rozminują także odcinek od molo w stronę portu. W czasie ich pracy plaża będzie okresowo zamykana na niewielkich odcinkach – podaje „Gazeta Wyborcza Szczecin”.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE