PARTNER PORTALU
  • BGK

PO wylicza koszt zabezpieczenia miesięcznic smoleńskich

  • PAP/AH    15 marca 2018 - 14:41
PO wylicza koszt zabezpieczenia miesięcznic smoleńskich
(fot. Adrian Grycuk / Wikimedia, licencja Creative Commons

Za zabezpieczenie przez policję miesięcznic smoleńskich na Krakowskim Przedmieściu od października 2015 r. do lutego 2018 r. zapłaciliśmy 2,6 mln zł - poinformował w czwartek w Sejmie poseł PO Cezary Tomczyk. Zdaniem posła, "to jest rachunek, który PiS wystawia Polakom".




  • Cezary Tomczyk przedstawił dane, które otrzymał od zastępcy Komendanta Głównego Policji nadinsp. Jana Lacha w odpowiedzi na wysłane w lutym pismo.
  • Wynika z nich, że od października 2015 r.  do lutego 2018 r. w zabezpieczanie miesięcznic zaangażowanych było blisko 32 tys. policjantów, a koszt ich pracy wyniósł 2,6 mln zł.
  • Poseł zaznaczył, że "polska policja nie jest od ochrony wieców politycznych".

Podczas konferencji prasowej w Sejmie poseł Cezary Tomczyk powiedział, że "smoleńskie miesięcznice (upamiętniające ofiary katastrofy samolotu Tu-154m z 10 kwietnia 2010 r., uroczystości odbywają się na Krakowskim Przedmieściu - red.) to nie tylko wiec polityczny organizowany na dramacie ludzkim, na jednej z największych katastrof polskiego lotnictwa, to także ogromne koszty i ogromna organizacja". Dodał, że miesięcznice "nie są niczym innym niż politycznym wiecem". 

Cezary Tomczyk przedstawił dane, które otrzymał od zastępcy Komendanta Głównego Policji nadinsp. Jana Lacha w odpowiedzi na wysłane w lutym pismo. Poseł chciał uzyskać od informację o kosztach policji organizowanych w Warszawie miesięcznic upamiętniających katastrofę w Smoleńsku. Wynika z nich, że od października 2015 r. (kiedy odbyły się wybory parlamentarne - red.) do lutego 2018 r. w zabezpieczanie miesięcznic zaangażowanych było blisko 32 tys. policjantów, a koszt ich pracy wyniósł 2,6 mln zł. Dane te - jak podkreśla policja - dotyczą również zabezpieczeń innych wydarzeń organizowanych w tym samym czasie na terenie Warszawy.

Powołując się na liczby Tomczyk stwierdził, że za czasów rządów PO miesięcznice ochraniało ok. 100 policjantów, a obecnie jest to ok. 1,5-2 tys. funkcjonariuszy.

Poseł zaznaczył, że "to jest rachunek, który PiS wystawia Polakom". - Pamiętajmy, że ci policjanci, którzy są tam na miejscu nie są tam z własnej woli. Oni działają na rozkaz ministra spraw wewnętrznych i administracji - mówił.

Dodał, że "ci policjanci powinni bronić dzisiaj polskich domów, patrolować polskie ulice, powinni łapać bandytów". - Zamiast tego w niektórych miesiącach, np. jak to było w kwietniu 2017 roku, prawie 3,5 tys. policjantów prewencji jednego dnia musiało bronić jednego człowieka - Jarosława Kaczyńskiego. Ich nie było wtedy tam, gdzie byli potrzebni - mówił.

- Polska policja nie jest od ochrony wieców politycznych. Polska policja jest od ochrony polskich obywateli - mówił.

Obecny na konferencji poseł Marcin Kierwiński ocenił dane policji, jako "szokujące". "Dziesiątego dnia każdego miesiąca więcej policjantów chroni Jarosława Kaczyńskiego niż wszystkich innych mieszkańców Warszawy, niż wszystkich innych ludzi, którzy tutaj w Warszawie przebywali" - dodał.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.