Pociągi mazowieckie opóźnione o kilka miesięcy

  • Przegląd prasy/Życie Warszawy
  • 02-04-2010
  • drukuj
Zarząd Kolei Mazowieckich walczy o unieważnienie przetargu na 16 pociągów elektrycznych. Twierdzi, że nie stać go na podpisanie umowy ze szwajcarskim Stadlerem.

Na początku marca Krajowa Izba Odwoławcza orzekła, że Koleje Mazowieckie nie miały podstaw prawnych do unieważnienia przetargu, w którym najkorzystniejszą ofertę złożyli Szwajcarzy. Koleje za pośrednictwem prezesa Urzędu Zamówień Publicznych poskarżyły się na tę decyzję warszawskiemu sądowi okręgowemu.

Koleje Mazowieckie uznały, że KIO się pomyliła, bo uznała, że cena najkorzystniejszej oferty, złożonej przez Stadlera, nie jest większa od kwoty, jaką koleje zarezerwowały na kupno pociągów. Tymczasem jest to cena netto, do której trzeba doliczyć 22 proc. podatku VAT. Łącznie koleje musiałyby wydać ponad 93,5 mln euro, a więc o wiele więcej planowały.

Zarząd Kolei Mazowieckich wydał 1 kwietnia komunikat, w którym tłumaczy powody zaskarżenia decyzji KIO. Ma też nadzieję, że mimo podjętych kroków 16 nowych pociągów pojawi się na mazowieckich torach przed rozpoczęciem Euro 2012. Do czasu wydania przez są decyzji koleje nie podpiszą ze Stadlerem umowy. Rozprawa potrwa co najmniej kilka miesięcy, a od werdyktu nie będzie można się odwołać.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.