Podkarpaccy powodzianie drugiej kategorii

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza
  • 28-07-2010
  • drukuj
Mieszkańcy Sandomierza dwukrotnie poszkodowani przez powódź bez kłopotów dostają drugi raz zasiłki rządowe. W gminie Gorzyce urzędnicy wypłacać ich nie chcą.
Podkarpaccy powodzianie drugiej kategorii

Wsie w 14-tysięcznej gminie Gorzyce na Podkarpaciu zostały pierwszy raz zalane w maju. Podobnie sąsiedni Sandomierz w woj. świętokrzyskim. Po pierwszej fali woda w domach jeszcze nie opadła, a na początku czerwca ludzie walczyli już ze skutkami drugiej powodzi – informuje „Gazeta Wyborcza”.

Rząd zdecydował o wypłacie zasiłków – maksymalnie 6 tys. zł na rodzinę. Premier Donald Tusk obiecywał, że jeżeli ktoś został dwukrotnie zalany, to może liczyć na podwójny zasiłek. Kłopotów z wypłatami po pierwszej powodzi nie było. W Sandomierzu zasiłek wypłacono 824 rodzinom, w Gorzycach – ponad 1,2 tys.

Inaczej sprawa wygląda z drugą transzą. W Sandomierzu nie ma z tym problemów – drugi raz wsparcie dostało ponad 700 rodzin. W gminie Gorzyce pieniędzy nikt nie otrzymał.

Okazuje się, że problem rozbija się o interpretację przepisów Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, na podstawie których wypłacane są zasiłki. Interpretacji dokonują urzędnicy wojewodów, a pieniądze wypłacają ośrodki pomocy społecznej.

Problem jest również z wypłatą rządowych pieniędzy na odbudowę domów. Do 20 tys. zł można dostać bez wizyty rzeczoznawcy. Ten ostatni musi zobaczyć dom, gdy ktoś stara się o pieniądze powyżej tej sumy (maksymalne wsparcie to 100 tys. zł). I w tym wypadku w Sandomierzu wypłaty już trwają – pieniądze otrzymało ok. 170 rodzin. Na całym Podkarpaciu – nikt.

W gminie Gorzyce do wielu rodzin jeszcze nawet nie zajrzał rzeczoznawca. Podkarpacki Urząd Wojewódzki zapewnia „Gazetę Wyborczą”, że wypłata tej pomocy zacznie się w przyszłym tygodniu.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE