Podtopienia i wysokie stany w Dolnośląskiem

Podtopione budynki gospodarcze, pola i lokalne drogi oraz wysoki stan wód w dolnośląskich rzekach, to wynik utrzymujących się od kilku dni w regionie opadów deszczu.

Nigdzie nie wylały większe rzeki, a podtopienia w większości wypadków spowodowała woda spływająca z pól i gwałtownie przybierających małych rzeczek. Sytuacja w regionie powoli się stabilizuje.

Stany alarmowe są przekroczone na 32 wodowskazach w regionie, zaś ostrzegawcze na 18. Wody w rzekach powoli opadają, choć są również miejsca, gdzie odnotowujemy nieznaczne przybory.

Wciąż najgorsza sytuacja panuje w powiecie zgorzeleckim, który ucierpiał w sierpniowej powodzi. Tam podtopionych zostało około 250 gospodarstw w gminach Bogatynia, Pieńsk, Zgorzelec, Węgliniec, Zawidów i Sulików. Podtopione zostały również drogi lokalne i pola uprawne. Obecnie sytuacja się stabilizuje. Rzeki regionie opadają.

Podtopienia są również w powiatach złotoryjskim, lwóweckim i lubańskim. Nigdzie do tej pory nie było potrzeby ewakuacji mieszkańców. Jedynie w miejscowości Uniejowic w powiecie złotoryjskim w poniedziałek ewakuowano siedem osób, ponieważ osuwająca się zmienia zagrażała dwóm budynkom mieszkalnym.

W regionie ogłoszono alarmy powodziowe w powiatach zgorzeleckim, lwóweckim, lubańskim oraz bolesławieckim. Alarmy obowiązują również w gminach Zagrodno, Pielgrzymka i Platerówka, Marciszów oraz mieście Nowogrodziec. W pięciu miejscach na Dolnym Śląsku obowiązuje pogotowie przeciwpowodziowe.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE