Policja o bezpieczeństwie w gminach, gdzie zlikwidowano posterunki

W gminach, gdzie zlikwidowano posterunki policji, stan bezpieczeństwa się nie pogorszył - wynika z danych Komendy Głównej Policji, przedstawionych w czwartek sejmowej komisji spraw wewnętrznych.
Policja o bezpieczeństwie w gminach, gdzie zlikwidowano posterunki

Sejmowa komisja spraw wewnętrznych wysłuchała w czwartek informacji o stanie bezpieczeństwa w gminach, w których zlikwidowano posterunki policji. "Z analizy danych przekazanych przez komendantów wojewódzkich policji wynika, że reorganizacja posterunków nie spowodowała pogorszenia stanu bezpieczeństwa" - oceniono w materiale przygotowanym przez MSW.

W 2008 r. było w Polsce 817 posterunków policji. Obecnie jest ich 431. Jak podkreśla Komenda Główna Policji w przeciwieństwie do komend i komisariatów, posterunki nie pracują przez całą dobę. Zwraca też uwagę, że funkcjonariuszy, którzy w posterunkach pracowali za biurkiem, można było skierować na patrole.

Czytaj też: Policja prosi samorządowców o kupno nowych radiowozów

Komendant główny policji nadinsp. Marek Działoszyński powiedział, że reorganizacja posterunków trwa od 2009 r. Informacja dla komisji dotyczyła jednak 78 posterunków w 87 gminach zlikwidowanych między 1 stycznia 2011 r. a 30 czerwca 2012 r. Policja tłumaczyła taki dobór koniecznością porównania danych statystycznych z roku przed zmianą i roku po niej.

Liczba stwierdzonych przestępstw kryminalnych nie zmieniła się lub spadła na terenie 42 gmin, a wzrosła - w 45. "Ze względu na niewielki obszar obsługiwany przez dotychczasowe posterunki, mamy do czynienia z niską liczbą przestępstw. Wtedy jednostkowe przypadki potrafią powodować w ocenie często znacząco rozbieżne dane" - tłumaczył Działoszyński.

Wykrywalność przestępstw kryminalnych wzrosła lub utrzymała się na niezmienionym poziomie na terenie 36 gmin, a spadła - w 51. W przypadku pięciu gmin spadek wykrywalności był niższy niż trzy punkty procentowe, co także policja uznaje za pomijalne.

Liczba policjantów skierowanych do służby patrolowej - bez oddziałów prewencji - wzrosła na terenie 52 gmin, a spadła w 28; z siedmiu gmin zabrakło danych. Zmniejszenie liczby patroli w części gmin Działoszyński tłumaczył przede wszystkim decyzjami lokalnych komendantów, którzy prowadzą bieżącą analizę zagrożenia i na tej podstawie decydują, gdzie kierować policjantów.

Działoszyński powiedział też, że dzięki reorganizacji posterunków spadły koszty stałe policji. W latach 2009-12 zmniejszyły się one o 4,3 mln zł, a tylko w 2013 r. - o 4,5 mln zł.


Informację policji skrytykował Jarosław Zieliński (PiS). Ocenił, że sprawozdanie jest wycinkowe (bo obejmuje tylko część zlikwidowanych posterunków i okresu reorganizacji), a tym samym mało wiarygodne. "Ta reorganizacja właściwie nic nie dała, bo połowa wskaźników wzrosła, połowa zmalała, więc per saldo jest mniej więcej tak samo" - powiedział Zieliński.

Policji bronił przewodniczący komisji Marek Wójcik (PO). "Uważam, że pan generał przedstawił bardzo szeroki materiał, który pozwala ocenić kwestię likwidacji posterunków, a także stanu bezpieczeństwa w kraju. Myślę, że ten materiał był też na tyle szczegółowy, żeby członkowie komisji mogli wyrobić sobie zdanie" - powiedział.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE