"Policyjna" sesja Rady Miasta w Krośnie

  • KrosnoCity.pl
  • 11-06-2015
  • drukuj
Na majowej sesji Rady Miasta Krosna rozmawiano o bezpieczeństwie. Wiele pytań kierowano do Komendanta Miejskiego Policji. Czy możliwe są wspólne patrole ze strażą miejską? Gdzie jest niebezpiecznie? Dlaczego uniemożliwia się pomiar prędkości na ul. Korczyńskiej?
"Policyjna" sesja Rady Miasta w Krośnie
Fot. KrosnoCity.pl

Dyskusja radnych z Komendantem Miejskim Policji trwała około godziny. Przybliżamy główne tematy i wymianę zdań, jaka miała miejsce podczas prezentacji informacji o stanie bezpieczeństwa na terenie Miasta Krosna.

Patrole piesze i ze Strażą Miejską? Komendant mówi "nie"

Radna Anna Dubiel (Samorządne Krosno) pytała czy są w Krośnie obszary bardziej zagrożone przestępstwami. - Brakuje patroli pieszych na osiedlach - zwracała uwagę radna Dubiel.

Komendant Adam Pietrzkiewicz odpowiedział - Nie jest tajemnicą, że najwięcej zdarzeń i interwencji jest tam, gdzie są lokale rozrywkowe. Przoduje "Akwarium", ale są też inne.

Zdarzają się tam głównie kradzieże torebek i telefonów oraz częste bójki, pobicia i uszkodzenia ciała.

Radny Stanisław Czaja (Samorządne Krosno) pytał o dzielnicowych o możliwość wspólnych patroli policji ze Strażą Miejską. Komendant Pietrzkiewicz odpowiadając, zwrócił uwagę, że lokale punktów przyjęć dzielnicowych należą do Miasta lub Spółdzielni Mieszkaniowych. - Jeżeli chcecie Państwo poprawy warunków to proszę zwrócić się do zarządców tych obiektów - mówił komendant.

Odnośnie samej liczby funkcjonariuszy Komendant poinformował, że Rada Miasta ma na to wpływ - Możecie Państwo przeznaczyć środki na Fundusz Wsparcia Policji, na dodatkowe etaty - powiedział komendant.

W kwestii patroli pieszych i patroli ze Strażą Miejską komendant stwierdził, że ze względu na wymogi stawiane policji jest to w zasadzie niemożliwe. Chodzi między innymi o czas reakcji na zgłoszenie. Patrol policji obsługuje nie tylko Krosno, ale i inne gminy, a trudno oczekiwać, że krośnieński strażnik miejski będzie interweniował w razie potrzeby, np. w Miejscu Piastowym. Komendant podkreślał, że stawiane przed policją normy czasu reakcji są bardzo trudne do spełnienia na naszym rozległym terenie ze słabą infrastrukturą.

- Ten czas reakcji powoduje, że patroli mieszanych, a do tego pieszych, nie będzie. Takie patrole mogą być tylko przy dużych imprezach - podkreślał Adam Pietrzkiewicz. Dodał, że interwencje dotyczą często spraw domowych - Zeznania dotyczą różnych spraw. Czy chętnie Państwo by zeznawali przy osobie postronnej? To macie odpowiedź dlaczego mówię "nie" - wypowiadał się komendant, mówiąc o Strażnikach Miejskich jako "osobach postronnych".

Alkohol i "dopalacze"

Radny Adam Przybysz (Klub PiS) zadał pytanie o to, jak realizowane jest zadanie ograniczania dostępności alkoholu - Na moim osiedlu przybyły dwa sklepy, z tego jeden chyba nie spełnia formalnych wymogów. To jest temat do sprawdzenia - mówił radny. Następnie zwrócił uwagę na wysokie koszty doprowadzania osób nietrzeźwych i ich badania. Adam Przybysz przychylił się też do wniosku radnego Czaji o wspólne patrole ze Strażą Miejską. Radny przybysz apelował też o działania, które doprowadzą do tego, by z mapy Krosna zniknął "sklep z dopalaczami".

- Miasto Krosno jako powiat broni się od utworzenia Izby Wytrzeźwień - mówił Komendant Pietrzkiewicz. - Dlatego te koszty doprowadzenia do wytrzeźwienia generowane przez Komendę Krosno są największe na Podkarpaciu - dodał komendant. O tym czy nietrzeźwy zatrzymany może przebywać w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych decyduje badanie na pogotowiu. Koszt wynika też z procedury przetargowej i złożonych ofert. Komendant chce, by Straż miejska odwoziła osoby nietrzeźwe z terenu Krosna do miejsca zamieszkania.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE