Polska walczy z powodzią. Woda ustępuje

  • MSWiA/Agencje
  • 14-06-2010
  • drukuj
Strażacy osuszają rozlewiska powstałe po powodzi. Na Lubelszczyźnie woda powoli opada. W Pomorskiem jeszcze przekroczenia stanów alarmowych.
Strażacy osuszają tereny zalane przez powódź. To potężne obszary, z których trzeba wypompować nawet do 5 mln metrów sześc. wody. Używany jest do tego specjalny sprzęt, który pompuje do 100 tys. litrów wody na minutę - powiedział rzecznik PSP Paweł Frątczak.

Po przejściu drugiej fali powodziowej strażacy monitorują i w razie potrzeby wzmacniają wały przeciwpowodziowe, głównie w woj. pomorskim i zachodniopomorskim, gdzie stan wody na Odrze i na Wiśle jest nadal wysoki.

- Na terenach zalanych, głównie w województwach: podkarpackim, świętokrzyskim, lubelskim i mazowieckim, trwa pompowanie wody z budynków i pól. Są to potężne obszary, z których trzeba wypompować nawet do 5 mln metrów sześc. wody" - powiedział w poniedziałek rzecznik komendanta głównego państwowej straży pożarnej.

Państwowa Straż Pożarna w dalszym ciągu koordynuje działania grup międzynarodowych wspierających krajowe służby ratownicze. Na terenach zalanych pracuje 72 ratowników z Ukrainy, Czech, Holandii, Niemiec, wyposażonych w 12 pomp dużej wydajności. Pompują wodę w Sandomierzu (woj. świętokrzyskie), Tarnobrzegu (woj. podkarpackie) oraz na terenie powiatu Opole Lubelskie.

W ciągu ostatniej doby na terenie całego kraju służbę pełniło ok. 6 tys. strażaków PSP. Odnotowano ok. 400 interwencji związanych głównie z usuwaniem skutków intensywnych opadów deszczu i wezbrań wód, w których bezpośrednio działania prowadziło 250 zastępów PSP (950 strażaków) oraz 170 zastępów OSP (870 strażaków).

Od wystąpienia powodzi w połowie maja strażacy podjęli ok. 70 tys. interwencji, związanych z akcją powodziową oraz likwidacją skutków.

Wojsko kolejny dzień przekazuje żywność, środki higieny i przedmioty zaopatrzenia mundurowego dla mieszkańców terenów dotkniętych powodzią.

- Od 28 maja żołnierze dostarczyli powodzianom 422 tony trwałej żywności, 7,5 tony środków higieny oraz ponad 178 tys. koców, materacy, dresów, peleryn przeciwdeszczowych - poinformował rzecznik prasowy Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych ppłk Andrzej Lis.

W poniedziałek kolejne 20 ton żywności trafi do mieszkańców Gorzyc w województwie podkarpackim. W niedzielę kolejny konwój wiozący ponad 23 tony żywności dotarł do województwa małopolskiego, gdzie pomoc otrzymają mieszkańcy miejscowości: Chełmiec, Wietrzychowice, Ciężkowice, Szczucin, Szczurowa i Oświęcim - podał ppłk Lis.

Stale opada woda w Wiśle w województwie pomorskim. W poniedziałek na wodowskazie w Tczewie zanotowano 962 cm, czyli o 24 cm mniej niż w sobotę, kiedy do miasta dotarła druga kulminacyjna fala powodziowa.

Jak poinformował rzecznik prasowy wojewody pomorskiego Roman Nowak, mimo zmniejszenia stanu Wisły w Tczewie poziom alarmowy przekroczony jest tam nadal o 142 cm.

Według prognoz wysokość lustra wody w kolejnych dniach będzie się systematycznie obniżać. Szacuje się, że spadek poniżej poziomu alarmowego w Tczewie może nastąpić po czwartku 17 czerwca. Podobnie ma być na pozostałych wodowskazach Wisły w Pomorskiem.

Obecnie stan alarmowy przekroczony jest również w Gdańskiej Głowie (o 134 cm), Przegalinie (o 101 cm) oraz Korzeniewie (o 94 cm). W Świbnie stan Wisły jest o 8 cm niższy od alarmowego, natomiast w Porcie Północnym poziom lustra wody jest o 36 cm niższy od ostrzegawczego.

Szybszemu odpływowi fali powodziowej do Zatoki Gdańskiej mają sprzyjać w najbliższych dniach warunki hydrologiczno-meteorologiczne. Stan pomorskich wałów przeciwpowodziowych oceniany jest jako stabilny. Zastrzeżeń nie budzi czystość wód wiślanych oraz pomorskich kąpielisk.

Jak informuje IMiGW w ujściowym odcinku Wisły w Gdańskiej Głowie i Przegalinie w dalszym ciągu przekroczone będą stany alarmowe, natomiast w Świbnie stany ostrzegawcze - informuje IMiGW.

Prognozowany stan wody w Przegalinie na wtorek, 15 czerwca: 775 cm. Prognoza nie uwzględnia przerwania wałów i wystąpienia zmiany odpływu ze zbiornika we Włocławku. Przewidywana w ciągu najbliższej doby sytuacja hydrologiczno-meteorologiczna na Zatoce Gdańskiej (napełnienie Bałtyku) nie spowoduje utrudnień w odpływie wody z Wisły do morza.

Skutki: zagrożenie dla obszarów zalewowych, niebezpieczeństwo przebywania nad brzegami rzek, podtopienia terenów, utrudnienia w prowadzeniu prac hydrotechnicznych.

Instytut zaleca ostrożność oraz śledzenie komunikatów o rozwoju sytuacji meteorologicznej i hydrologicznej.

Wisła na Lubelszczyźnie płynie w poniedziałek poniżej stanów ostrzegawczych. Systematycznie ubywa wody w rozlewiskach w gminach Annopol, Wilków i Janowiec - spływa ona przez wyrwy w wałach z powrotem do rzeki; dodatkowo wypompowują ją strażacy.

Dyrektor wojewódzkiego centrum zarządzania kryzysowego w Lublinie Włodzimierz Stańczyk powiedział w poniedziałek, że sytuacja powoli się poprawia.

- W gminie Wilków jeszcze ok. 500 osób pozostaje na wyższych kondygnacjach w domach, ale wody systematycznie ubywa - zaznaczył.

Od niedzielnego wieczora w Podgórzu w gminie Wilków strażacy wypompowują wodę z rozlewiska przy pomocy sprowadzonej z Holandii pompy; jej wydajność sięga 90 tys. litrów na minutę.

- Wypompowujemy wodę do rzeki Chodelki, która jest dopływem Wisły. Efekty tego działania są już widoczne, niektóre drogi w gminie Wilków są już przejezdne - powiedział rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Lublinie Ryszard Starko.

Tam, gdzie to już możliwe, strażacy wypompowują wodą z posesji i budynków. Wójt gminy Wilków Grzegorz Teresiński powiedział, że część mieszkańców gminy już wraca do swoich domostw i zaczyna sprzątanie po powodzi.

- Najbardziej teraz potrzebne są nam środki czystości. Każda ilość się przyda - dodał.

W związku ze spadkiem poziomu wody w Wiśle wojewoda lubelski odwołał w sobotę alarm powodziowy w trzech nadwiślańskich powiatach: kraśnickim, puławskim i ryckim. Obowiązuje tam pogotowie przeciwpowodziowe. Nie odwołany jest jeszcze alarm w powiecie opolskim.

W poniedziałek pogotowie przeciwpowodziowe na terenie gminy Annopol odwołał starosta kraśnicki.

Na Lubelszczyźnie po przerwaniu wałów przez Wisłę powstały trzy rozlewiska powodziowe - w gminach Wilków, Annopol i Janowiec. Powódź objęła łącznie 55 miejscowości, pod wodą znalazło się blisko 140 km kw. terenów nadwiślańskich. Największe rozlewisko - około 100 km kw.- objęło niemal całą gminę Wilków oraz część gminy Łaziska. W sumie w Lubelskiem zalanych lub podtopionych zostało 3250 gospodarstw, najwięcej - 1900 - w gminie Wilków.

Poszkodowanym przez powódź mieszkańcom lubelskiego Powiśla wypłacane są systematycznie zasiłki w wysokości do 6 tys. zł. Dotychczas w Lubelskiem pomoc taką otrzymało około tysiąca rodzin na łączną kwotę prawie 5 mln zł.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE