Polskie miasta bezpieczne? "Nie ma zwiększonego zagrożenia, ale trzeba nieustannie czuwać"

- W Polsce nie ma tak intensywnych zagrożeń jak na Zachodzie i mamy nadzieję, że nie będzie. To wynika z bardzo wielu czynników. Mamy inną strukturę społeczną, prowadzimy racjonalną politykę migracyjną. Polska nie jest społeczeństwem wielokulturowym. Nie prowadzi polityki otwartych drzwi - mówił w piątek (18.08), dzień po zamachach w Hiszpanii, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Jarosław Zieliński.
Polskie miasta bezpieczne? "Nie ma zwiększonego zagrożenia, ale trzeba nieustannie czuwać"
W Barcelonie zginęło 13 osób, ponad 100 zostało rannych (fot. youtube.com)

- Polskie służby są w stałych kontaktach ze służbami państw zachodnich i otrzymuję od nich te informacje, które tamte służby posiadają i chcą im przekazywać. Z nich wynika, że w Polsce nie ma zwiększonego zagrożenia w związku z tymi wydarzeniami, które miały miejsce w Hiszpanii. Służby nie raportują jakichś sytuacji nadzwyczajnych dla Polski, ale oczywiście trzeba nieustannie czuwać. I to nasze służby specjalne, także policja, także Straż Graniczna czynią - powiedział Zieliński w Polsat News.

Jak dodawał, z tego, co wie na ten moment, nie ma informacji, aby zostali dotknięci tym atakiem Polacy. Ale sprawa nie jest do końca wyjaśniona, nasze służby na dzisiaj nie mają potwierdzenia, aby jakiekolwiek wątki polskie - jak to służby określają - były obecne w tych zamachach.

Czytaj więcej: Polskie miasta zauważają problem terroryzmu: Nowy monitoring, spot dla mieszkańców

Zieliński poinformował, że w przyszłym tygodniu ma odbyć się posiedzenie międzyresortowego zespołu antyterrorystycznego. - Będziemy o tym rozmawiać. Ale gdyby zaszła taka potrzeba, to zespół może być zwołany szybciej - dodał.

- W Polsce przede wszystkim nie ma tak intensywnych zagrożeń jak na Zachodzie i mamy nadzieję, że nie będzie. To wynika z bardzo wielu czynników. Przede wszystkim mamy inną strukturę społeczną, prowadzimy racjonalną politykę migracyjną - to bardzo ważne, to jest niezwykle istotny aspekt. Polska nie jest społeczeństwem wielokulturowym, tak jak kraje zachodnie, Polska nie prowadzi polityki otwartych drzwi - to wszystko ma ogromne znaczenie. Ale także polskie służby pracują bardzo dobrze w wymiarze reagowania (...), ale zwłaszcza w zakresie rozpoznawania - powiedział Zieliński.

Czytaj więcej: Będą zamachy terrorystyczne w Polsce? Tak uważa blisko połowa Polaków

Według niego należy zdecydowanie zwiększyć działania rozpoznawcze w stosunku do środowisk, które już funkcjonują w takich krajach jak Hiszpania. - Jeżeli mamy do czynienia z dużymi środowiskami, takimi enklawami innych kultur, takich ideologii, które mogą prowadzić do radykalnych zachowań, to sprawa jest trudniejsza niż wtedy, gdy są one małe - dodał.

Zieliński ocenił, że polityka otwartych drzwi nie prowadzi do niczego dobrego dla Europy ani nie rozwiązuje żadnego problemu, jeżeli chodzi o samych imigrantów. Jego zdaniem należy uszczelnić granice.

- Polityka otwartych drzwi się nie sprawdza, to oznacza, że i teraz, i w dalszej przyszłości nie następuje integracja imigrantów z kulturą europejską, kulturą kraju, do którego przybywają. To jest droga donikąd. Trzeba prowadzić sensowną politykę w stosunku do migrantów, po prostu nie otwierać szeroko drzwi europejskich, tak jak to zrobiono w ostatnich latach - dodał. 

Przypomnijmy, w czwartek po południu kierowca furgonetki wjechał w tłum na promenadzie Las Ramblas w centrum Barcelony, zabijając co najmniej 13 osób i raniąc ponad 100. Sprawca ataku, do którego przyznało się Państwo Islamskie, wciąż pozostaje na wolności. Z kolei w piątek nad ranem w nadmorskim kurorcie Cambrils grupa napastników wjechała samochodem w grupę ludzi, raniąc siedem osób. Policja zabiła pięciu sprawców tego ataku. Według władz Katalonii oba te zamachy są ze sobą powiązane.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Zawsze znajdą się ludzie, którzy nie zawahają się użyć ostatecznych środków, gdy dotychczasowe metody zawiodły. Zawsze znajdą się pieniądze na sfinalizowanie obrzydliwych działań, skutkujących rozlewem krwi zwykłych obywateli bo to oni padają najczęściej ofiarą niecnych zamiarów elity na górze. Wszy...scy doskonale wiemy z czyich pieniędzy finansowane sa tego typu akcje. A czy do tej pory zrobiliśmy coś, aby ukrócić działania pseudo-fundacji pt. Otwarty Dialog itp. Robimy coś w tym kierunku, czy też nie jesteśmy tym w ogóle zainteresowani? Bo jak zwykle możemy obudzi się za chwilę z ręką w nocniku. rozwiń

ulica i zagranica, 2017-08-21 18:42:08 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE