Pomnik Ofiar Komunizmu, pomnikiem sporu?

Za kilka miesięcy w centrum Olkusza (woj. małopolskie) ma zostać odsłonięty pomnik Ofiar Komunizmu. Jednak nie wszyscy są zadowoleni z tej inicjatywy. Niektórzy mieszkańcy uważają, że obiekt powinien stanąć w innym mieście.
Pomnik Ofiar Komunizmu, pomnikiem sporu?

- Inicjatywę tę 7 lat temu podjęli znani miejscowi patrioci i społecznicy, m.in. Mieczysław Karwiński, Eugeniusz Foryś i Marian Biliński. Wspólnie z działaczami terenowego Koła Emerytów i Rencistów Solidarność zawiązaliśmy Komitet Budowy Pomnika i liczymy, że uda się skończyć jego budowę na 20. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego" - powiedział Adam Giera, przewodniczący komitetu budowy pominika.

Pomnik poświęcony ofiarom komunizmu składać się będzie z kilku elementów. Pierwszy z nich - granitowy okrągły cokół o średnicy 5 m i wysokości 40 cm - stoi już przy wylocie ul. Augustiańskiej. Na cokole umieszczone zostaną cztery postaci, z których jedna to leżący bł. ks. Jerzy Popiełuszko. Ku górze "wystrzelą" trzy karabiny, na które będzie nabita kula ziemska otoczona drutem kolczastym. Wysokość karabinów - wraz bagnetami - wyniesie 5 m, zaśa średnica kuli ziemskiej wraz z drutem kolczastym - 1,6 m.

- Wyłaniające się z bryły kamienia postaci przedstawiają sceny z tortur i egzekucji - cierpienie człowieka poddanego brutalnym praktykom stosowanym przez komunistyczny reżim - wyjaśnia autor projektu pomnika Wiesław Nadymus.

Burmistrz Olkusza Dariusz Rzepka popiera budowę pomnika i nie zgadza się z głosami niektórych mieszkańców, że taki obiekt powinien stanąć w innym mieście.

- Prawdą jest, że w naszym mieście nie dochodziło do głośnych aktów komunistycznych represji. Stąd olkuski pomnik nie ma wymowy lokalnej czy związanej z konkretnym wydarzeniem, lecz ma wymowę uniwersalną, poświęcony jest ofiarom komunizmu na całym świecie. Cenna w moim odczuciu jest wartość edukacyjna i wychowawcza pomnika. Będzie przypominał naszym mieszkańcom i gościom, a co szczególnie ważne - młodzieży, o tych czasach w naszej historii, które podobnie jak II wojna światowa powinny być przestrogą dla następnych pokoleń. W Olkuszu jest oczywiście wiele innych potrzeb, ale nie oznacza to, że mamy skupiać uwagę wyłącznie na stanie dróg, opiece społecznej czy oświacie, a zapominać o historii i kształtujących świadomość społeczną symbolach" - wyjaśnił Rzepka. 

Z kolei Giera przytacza pewne argumenty historyczne, dlaczego akurat w Olkuszu powstaje ten pomnik. "Niewiele osób wie, że prokurator w procesie bohatera II wojny światowej, rotmistrza Witolda Pileckiego, Czesław Łapiński, przez dłuższy czas był związany z Olkuszem. Warto dodać, że w 1990 roku rotmistrz Pilecki został zrehabilitowany, a prokurator, jego sądowy oprawca, umierał w klinice znajdującej się przy ul. Rotmistrza Pileckiego w Warszawie" - tłumaczył Giera.

Adam Giera był uczestnikiem wydarzeń grudnia 1970 r. w Szczecinie, wielokrotnie aresztowany za działalność na rzecz wyzwolenia Polski spod komunizmu. W połowie lat 70. ubiegłego wieku przeprowadził się na południe kraju. Był członkiem Komitetu Założycielskiego, a następnie Komitetu Zakładowego Solidarności w Zakładach Górniczo-Hutniczych "Bolesław". Po wprowadzenie stanu wojennego był internowany. W III Rzeczpospolitej zasłynął z protestu przeciwko odebraniu części świadczeń socjalnych w 2003 roku pracownikom ZGH Bolesław - wszedł na 70-metrowy szyb wydobywczy, wskutek czego musiano zatrzymać wydobycie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Cholera - sięganie prawą ręką za lewe ucho - prokurator był związany z Olkuszem... Do jednej z 4 postaci mogę pozować - miałem w tamtych czasach przecudną, bardzo kochaną narzeczoną w Olkuszu. Może darujmy sobie dosłowność, pokazanie nas w tamtych czasach, w godzinach późnowieczornych. Stan wojenny... wszystko popsuł... Nieczynne telefony, godzina milicyjna - a ja do niej miałem ze 200 km. Może to nie tak spektakularne, ale niech czym innym Olkusz, który lubię, się promuje, co innego mieszkańcom daje, zamiast kolejnego pomnika. Na warszawskich ulicach zobaczymy zjawisko, którego najlepsi genetycy nie przewidzieli - skrzyżowanie Prymasa Tysiąclecia i Jana Pawła II... Ja wolałem Zosię... W Bratysławie powstała seria pomników krasnali - czasem ze studzienki burzowej wychylających się spiżowo, by dziewczynom pod sukienki zaglądać. Tam się uśmiecham - ale mam dość naszej martyrologii, gdzie uśmiech jest zakazany. Kiedyś moja córeńka w Chorwacji zainteresowała się, czemu się tak złoci pewna część nagiej rzeźby, często przez panie głaskana. Radośnie pozowała do zdjęcia - ale czy to byłoby możliwe z Wyszyńskim, Wojtyłą, Popiełuszką, olkuskim prokuratorem i jego ofiarą? Zosiu - mój symbolu Olkusza - tak cię kochałem. Pomnik - gdzie cię noszę na ramionach a ty masz falę włosów niemal równą twojemu wzrostowi - złocista chryzantema... Ja wygram w totka, zbuduję w Olkuszu nasz pomnik... rozwiń

czarny, 2011-03-14 09:40:19 odpowiedz

Ok.Jeżeli na tym tle ma dochodzic do konfliktów to lepiej będzie nic nie robić!Lepiej się porządnie wyspać i poszukać innego rozwiązania !

naiwny, 2011-03-13 23:11:04 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE