Poprawia się stan chłopca przygniecionego przez bramkę

Poprawił się stan zdrowia 15-latka przygniecionego bramką na wiejskim boisku w Łążynie, jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo - poinformowali w czwartek lekarze ze szpitala wojewódzkiego w Elblągu. Okoliczności wypadku wyjaśnia policja.
Nastolatek, na którego we wtorek przewróciła się metalowa bramka, doznał rozległego urazu czaszkowo-mózgowego, a jego stan określano jako ciężki. Przeszedł operację usunięcia krwiaka mózgu i znajdował się w śpiączce farmakologicznej.

Czytaj też: Wypadek. Nastolatka przygniotła bramka

Jak poinformowali w czwartek lekarze ze szpitala wojewódzkiego w Elblągu, chłopiec odzyskał przytomność. "Stan zdrowia pacjenta poprawił się i jego życiu nic już nie zagraża" - powiedział ordynator Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii Wojciech Wenski.

Okoliczności wypadku bada policja pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Iławie. Funkcjonariusze przesłuchują świadków i ustalają, czy bramka była prawidłowo zabezpieczona. Jak poinformowała Izabela Niedźwiedzka z komendy wojewódzkiej w Olsztynie, postępowanie jest prowadzone w kierunku narażenia ludzi na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Za takie przestępstwo grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Do wypadku doszło we wtorek wieczorem podczas zabawy grupy miejscowej młodzieży na boisku Ludowego Zespołu Sportowego we wsi Łążyn k. Lubawy. Według relacji świadków poszkodowany nastolatek chwycił poprzeczkę bramki i wtedy bramka przewróciła się pod jego ciężarem.

Boisko urządzili przed sześcioma laty sami mieszkańcy wsi, którzy własnoręcznie wykonali również - ważące ok. 100 kg - bramki. Obiekt nie jest ogrodzony i poza piłkarzami korzysta z niego miejscowa młodzież. Dotychczas nie doszło tam do żadnego wypadku.

Według szefa miejscowego LZS Karola Kuczyńskiego treningowa bramka, która przewróciła się na chłopca, jeszcze kilka dni wcześniej była przymocowana metalowymi kotwami do podłoża. "Prawdopodobnie młodzież odgięła pręty i przeniosła ją w miejsce, gdzie była lepsza trawa" - powiedział Kuczyński.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.