Port Łódź na złym kursie

  • Przegląd prasy/Dziennik Łódzki
  • 17-05-2010
  • drukuj
Blady strach padł na sprzedawców w Porcie Łódź. Dwa miesiące po uroczystym otwarciu największe centrum handlowe w Polsce świeci pustkami, a klienci pojawiają się głównie w weekendy.

Obroty sklepów są na tyle mizerne, że kilkunastu ekspedientów straciło pracę, a niektórzy wiedzą, że podzielą ich los. Niezadowolenie załogi podziela część klientów Portu. Doskwiera im zwłaszcza skromne zaplecze gastronomiczne – informuje „Dziennik Łódzki”.

Klienci zdecydowanie wolą Manufakturę czy Galerię Łódzką., bo jest tam lepsze zaplecze i zaopatrzenie. Zdaniem zarządzających Portem o frekwencji trudno na razie dyskutować, bo centrum działa od końca marca, a kwiecień pod względem handlu był bardzo słaby w Polsce. Dopiero za miesiąc, dwa będzie można ocenić frekwencję.

Port Łódź miał dać pracę ponad dwóm tysiącom osób. Wynajęto 80 proc. powierzchni, dokładnie nie wiadomo, ile osób znalazło tu zatrudnienie.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE