PARTNER PORTALU
  • BGK

Powstaje film o mieszkańcach Mazur

  • PAP    12 grudnia 2013 - 11:45
Powstaje film o mieszkańcach Mazur

- Film dokumentalny o mieszkańcach mazurskiej gminy Stare Juchy pod Ełkiem - zwanych "Juchasami" - którzy od kilkudziesięciu lat emigrują do Islandii w poszukiwaniu pracy, przygotowuje Paweł Ziemilski.




Na 4 tys. mieszkańców gminy Stare Juchy, ponad 400 osiedliło się na tej nordyckiej wyspie.

Przygotowujący dokument Paweł Ziemilski studiuje na piątym roku Wydziału Reżyserii Filmowej i Telewizyjnej w Łodzi. Jest autorem kilku krótkich filmów dokumentalnych i fabularnych m.in. "Rogalika" i "Szwedzkiej roboty".

"Temat emigracji mieszkańców Starych Juch do Islandii - pojawił się podczas rozmów ze znajomymi, z którymi robiłem różne filmowe projekty czy uczestniczyłem w warsztatach filmowych. Od nich usłyszałem, że od lat 80 XX wieku ludzie ze Starych Juch wyjeżdżają na emigrację zarobkową do Islandii. Obecnie zbieram dokumentację do filmu" - powiedział Ziemilski.

Dodał, że temat emigracji mieszkańców mazurskich Starych Juch jest interesujący pod wieloma względami.

"Po pierwsze dlaczego pojechali właśnie tam, co te wyjazdy oznaczają dla gminy, wioski i jej mieszkańców, jak emigranci odnaleźli się w nowej rzeczywistości" - wyjaśnił.

Sekretarz gminy Stare Juchy Jarosław Franczuk powiedział PAP, że emigranci ze Starych Juch dobrze wtopili się w społeczność islandzką. "Przeczą stereotypowi, że Polacy za granicą są skonfliktowani i zawistni, wręcz przeciwnie wspierają się i pomagają sobie, to jest lokalny patriotyzm, ziomkowie trzymają się razem" - dodał.

"Juchasy" bo tak siebie nazywają mieszkańcy Starych Juch są świetnymi pracownikami, podejmują prace w budownictwie drogowym, w przemyśle spożywczym i przetwórstwie ryb" - podkreślił.

Przyznał, że choć teraz Stare Juchy i okoliczne wioski są wyludnione, to gmina ma nadzieję, iż dawni mieszkańcy po przejściu na emeryturę, powrócą z emigracji, i zamieszkają na Mazurach.

"Przygotowujemy dla nich działki budowlane, teraz widać, że z zarobionych na Islandii pieniędzy remontują albo budują nowoczesne domy, przyjeżdżają także latem na urlopy. Cały czas utrzymują kontakt z krajanami" - dodał.

Jak powiedział dokumentalista Paweł Ziemilski historia wyjazdów na Islandię ma swój początek w latach 80. XX wieku.

"Słyszałem, iż pewien islandzki marynarz, gdy statek, którym pływał, uległ w Niemczech awarii, postanowił sobie zrobić dłuższą przerwę i zaczął podróżował po Europie. Przyjechał do Polski i trafił do Starych Juch na Mazurach tam poznał dziewczynę, z którą się ożenił. Para wyjechała do Islandii i zapoczątkowała wyjazdy na wyspę" - podkreślił.

Dodał, że np. w latach 90. zdarzało się, że wyjeżdżały grupy samych kobiet. "To one wzięły na siebie ciężar utrzymania rodzin, gdy ich mężowie tracili pracę w upadających PGR-ach czy okolicznych zakładach przemysłowych" - wyjaśnił.

Paweł Ziemilski jest autorem kilku krótkich filmów dokumentalnych i fabularnych. "Szwedzka robota" to obraz o trzech drobnych złodziejaszkach, którzy ukradli napis "Arbeit macht Frei" z byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. "Rogalik" to dokument przedstawiający młodzież żyjącą na polskiej prowincji i sposoby spędzania przez nią wolnego czasu.

 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.